Przejdź do głównej zawartości

Lori Schiller & Amanda Bennet - Cichy pokój

Tę książkę przeczytałam już jakiś czas temu jednak z uwagi na to, że nieczęsto można trafić na podobną postanowiłam do niej wrócić. Czy prawdziwa historia młodej dziewczyny cierpiącej na schizofrenię opowiedziana między innymi w pierwszej osobie brzmi ciekawie? Dla mnie jak najbardziej.

Połowa lat 70tych, USA. Lori Schiller, mająca za chwilę rozpoczynać studia jest na letnim obozie. Zaczyna czuć się gorzej. Ma kiepski nastrój, nachodzą ją nieprzyjemne myśli i wspomnienia. Czasem każdy tak ma. Jednak dziewczyna nagle słyszy swoje pierwsze "MUSISZ UMRZEĆ". Słyszy, nie wyobraża sobie tego. Od tego momentu zaczyna się historia jej choroby. Od tego dnia Głosy już nigdy jej nie opuściły.

Niesamowita, miejscami przerażająca podróż przez gabinety psychiatryczne, szpitalne oddziały, próby samobójcze, mieszaninę urojeń i rzeczywistości. Nietrafione diagnozy, terapie, leki. Długie negowanie choroby przez Lori i jej rodzinę.

To opowieść o ciągłej walce z Głosami które wyzywają, każą się zabić, szczują na innych. O życiu kiedy nie jest się w stanie oddzielić tego co widzisz i słyszysz od tego, co rzeczywiście się dzieję. Rodzice, bracia, przyjaciółka i psychiatra dołączają swój punkt widzenia i opowiadają o tym, jak choroba wpływa na najbliższych.

Po wielu latach bohaterce udało się zapanować nad schizofrenią i wrócić do normalnego życia. Teraz ma do opowiedzenia pouczającą historię, która niesie nadzieję innym chorym i ich rodzinom, a także dostarcza wielu informacji ludziom nie będącym w temacie. 

Mimo szczęśliwego zakończenia jest to ciężka historia. Nie pozostawia czytelnika obojętnym. 
Czytaliście? A może polecicie coś podobnego?

Rok wydania: 2011
Ilość stron:  441

Komentarze

  1. Sama dostałabym schizofremi po takiej książce, bo ja je biorę bardzo do siebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, ze miejscami sama sie czułam nieswojo. Zwłaszcza kiedy były opisy z pobytu na oddziale zamknietym.

      Usuń
  2. Nie lubię takich książek, tak jak w komentarzu powyżej napisała Agata sama bym się bała ją czytała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Temat do najprzyjemniejszych nie nalezy

      Usuń
  3. Choroby psychiczne to temat całkiem ciekawy, z którego można dużo wyciągnąć, dlatego nie dziwię się, że do tej historii wróciłaś :) Sama po takie książki raczej nie sięgam, ale pamiętam, że oglądałam swego czasu film o genialnym człowieku ze schizofrenią, który sam sobie nie zdawał z tego sprawy. Na koniec uznalam, że był "dobry na spanie" [ciut mało akcji xd], ale poza tym nie był zły. Chyba tytuł brzmiał 'Piękny Umysł".
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Film obejrze, tylko nie przed snem bo łatwo zasypiam;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc to nie słyszałam jeszcze o tej książce, ani nie czytałam niczego podobnego, mimo to sięgnę po tę pozycję! :D
    Buziaki :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno wywołuje wiele refleksji. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi psychodelicznie. Uwielbiam takie klimaty! I cięższe treści. Zatem czuję się zaintrygowana ;)

    PS. Nie myślałaś o tym, by wyrównać tekst do lewej? Lepiej by się czytało niż taki dośrodkowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz takie klimaty, to jest to coś dla Ciebie;)
      W sumie obojetne mi do ktorej wyrownam, jeśli lepiej czyta sie do lewej, to sie poprawie. Dzieki za rade;)

      Usuń
  8. Brzmi ciekawie, raczej nie czytam takich książek ,ale może kiedyś się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba nie zdecydowałabym się po nią sięgnąć, aczkolwiek mojej przyjaciolce fabuła na pewno przypadlaby do gustu

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej książki, ale jej fabuła mnie zaintrygowała, dlatego będę miała ją na uwadze jak coś.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam, a widzę, że jest to bardzo poruszająca historia. Z chęcią po nią sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Momentami łzy w oczach stają, ale ja z tych wrażliwszych:)

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. oj, nie wiem czy chciałabym taką książkę przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kazdemu przypadnie do gustu to fakt:)

      Usuń
  14. Nie czytałam jeszcze nic, co zahaczało by o schizofrenię a już na pewno nie historię opowiedzianą z perspektywy osoby chorej. Tytuł już zapisałam. Jak pójdę do biblioteki to będę musiała poszukać :) http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, cieżko znaleźć podobną opowieść.

      Usuń
  15. Bardzo mnie zainteresowałaś, muszę zapamiętać tytuł i w wolnym czasie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Jarosław Wilk - Pan Wilk i tajemnice tajemnic [recenzja]

Pan Wilk tak jak i w poprzedniej części trylogii mieszka w Wilczkowie sam, kocha swoją córkę, nie stroni od dobrej kuchni, wina, kobiet i wypadów z kolegami. I tym razem nie zabraknie jego ciętego języka, ciekawych historii i kolejnych przedstawicielek płci pięknej. Czy cokolwiek uległo zatem zmianie? Zmienił się Wilk, więc tak naprawdę zmieniło się wszystko. 
Nie tak dawno miałam okazję podzielić się z Wami wrażeniami po lekturze książki Pan Wilk i kobiety, erotyka, który zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie. Bez wahania sięgnęłam po drugi tom serii, spodziewając się lektury bezproblemowej w odbiorze, o jasno określonej tematyce i nieskomplikowanym przebiegu.  Czy to dostałam? Mówiąc językiem Wilka, dałam się zrobić w... Sami wiecie co. I w ogóle tego nie żałuję.
Nie będę ani trochę oryginalna pisząc, że charakter drugiej części mocno mnie zaskoczył. O ile Wilk w poprzednim tomie niemal rzucał się na kolejne nieznajome, by zatapiając się w nich zapomnieć o tym, co go bo…

Wilkie Collins - Tajemnica mirtowego pokoju [recenzja]

Pierwsza połowa XIX wieku. Umierająca lady Treverton wymusza na swojej pokojówce napisanie listu, w którym przyznaje się mężowi do pewnej tajemnicy. Przed śmiercią zobowiązuje kobietę do dwóch rzeczy - nie wyniesie listu z zamku, ani go nie zniszczy, ponieważ wie, że w jej interesie byłoby właśnie takie działanie. Przerażona służąca ukrywa pismo w pokoju zwanym mirtowym, po czym ucieka z zamku przed wszelkimi pytaniami. Piętnaście lat po tych wydarzeniach córka Trevertonów, Rosamond, bierze cichy ślub z niewidomym szlachcicem Leonardem, który jest obecnym właścicielem jej rodzinnej posiadłości. Po życiowych zawirowaniach miało nie być na ich wspólnym niebie ani jednej zakłócającej harmonię chmurki. Nie mogli się spodziewać, że niedługo będą musieli stawić czoła burzy...
(...) - jak możesz wątpić, co się stanie potem? Czyż nie jestem kobietą? I czy nie zabroniono mi wchodzić do Pokoju Mirtowego? Lenny! Lenny! Czyżbyś tak mało znał połowę ludzkości, do której należę, aby nawet przez ch…

Bloglovin

Follow