Henning Mankell - Psy z Rygi

Postać Kurta Wallandera pojawia się na kartach 10 powieści szwedzkiego autora, zostały również nakręcone seriale o tym policjancie. Czytałam już wcześniej inne części i były one bardzo dobre. Na Instagramie zdjęcie podpisałam ten autor nie zawodzi. No cóż... ;)


Psy z Rygi to druga część cyklu o nadkomisarzu z prowincjonalnego Ystad. Akcja toczy się na początku lat 90tych, w czasach kiedy w republikach nadbałtyckich dokonują się zmiany ustrojowe. Szwedzcy policjanci zajmują się sprawą zwłok znalezionych na wybrzeżu - dwóch młodych mężczyzn ze wschodniej Europy było torturowanych, zastrzelono ich i włożono do pontonu który dryfował po morzu już od około tygodnia. Śledztwo prowadzi do Łotwy i niebezpiecznych układów między władzą a mafią. Major z Rygi który pomagał Kurtowi w śledztwie zostaje zamordowany parę godzin po powrocie do domu. Tamtejsza władza prosi szwedzkiego policjanta o pomoc w śledztwie w sprawie zabójstwa. Przynajmniej taka jest oficjalna przyczyna ściągnięcia szwedzkiego policjanta do Łotwy. A nieoficjalna?

Do mniej więcej połowy jest bardzo dobrze. Żaden wątek nie jest przesadzony, wszystko logicznie się układa a w szwedzkim zimnym i ponurym klimacie atmosfera robi się coraz bardziej intrygująca. Bohater zachowuje się jak normalny człowiek, facet po 40tce który chciałby żeby to dziwne i nie mające z nimi związku śledztwo ktoś po prostu zdjął mu z głowy. Niestety, Łotwa bohaterowi nie służy. Albo to ja po lekturze innych części za bardzo się czepiam. W każdym razie akcja tocząca się w tym państwie i większość wątków jej dotyczących jest po prostu naciągana. Całe szczęście rozwiązanie całej fabuły mamy dopiero na końcu i to skutecznie trzyma przy lekturze.

Podsumowując: interesująca fabuła, rozwiązanie akcji całkiem ciekawe. Mimo kilku zastrzeżeń do niektórych wątków na które można przymknąć oko warto tę książkę przeczytać. Nie można jej pominąć chcąc zrozumieć rozwój postaci Wallandera w kolejnych częściach. 

Moja ocena -4/6

Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal
Ilość stron: 327 (wydanie kieszonkowe)
Rok wydania: 2016 (1992)

Komentarze

  1. Kryminały to moja specjalność, więc z chęcią poznałabym nowego, nieznanego mi autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz kryminały toten autor jest dla ciebie;)

      Usuń
  2. Lubię skandynawskie kryminały, a ten autor jest mi nieznany, więc sięgnę by się zapoznać;)
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiamy kryminały :) Bardzo fajny post ;) ! https://ask.fm/rozalia083

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio wpadłam w kryminały, więc chętnie sięgnęłabym i po ten. Zwłaszcza, że ma w sobie te skandynawskie klimaty. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten specyficzny klimat Skandynawii jest tutaj bardzo dobrze oddany. Też go lubię;)

      Usuń
  5. Uwielbiam kryminały, ale jakimś cudem nie czytałam jeszcze żadnego skandynawskiego, choć to one podobno są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie cud, że jeszcze nie trafiłas na skandynawski kryminał;)

      Usuń
  6. Nazwisko autora kojarzę, ale nie miałam styczności z jego prozą. Jako miłośniczka kryminałów z chęcią to zmienię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przymknęłabym oko na mankamenty. Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję w środku siebie, że książka by mi się nie spodobała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro wnętrze Ci tak podpowiada, nie będę namawiać; D

      Usuń
  9. skandynawskie kryminały-czyli coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam na wystawie!
    Chętnie, chętnie!
    Lubię kryminały, a skandynawskie są wciąż przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie sięgnij po szwedzkie;)

      Usuń
  11. Nie lubię szwedzkich kryminałów. Kilka razy się na nich zawiodłam i nie chce więcej ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie nie ma co się zmuszać;)

      Usuń
  12. Uwielbiam kryminały chętnie bym przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam dwie książki Mankella, ale jakoś mnie nie porwały - choć bardzo lubię skandynawskie kryminały. Widzę, że "Psy z Rygi" też wypadają raczej średnio więc raczej odpuszczę sobie ten tytuł. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie reszta książek była ok, ale w tej druga połowa mnie nie porwała ;)

      Usuń
  14. Czytałam coś nie coś o twórczości tego autora. Jak tylko będą fundusze to zapewne zaopatrzę się w któryś tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to duży wydatek więc można zaryzykować:)

      Usuń
  15. Wydaje mi się ciekawa, czytam mało kryminałów, ale warto to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja próbowałam kryminały od prawej i od lewej, ale nie idzie, nie mój gatunek... Jakkolwiek chciałabym nieraz zagłębić się w jakąś intrygę, domyślać się, o co chodzi... no cóż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy polubi się z tym gatunkiem, skoro próbowałaś to widocznie tak jest i z Tobą:)

      Usuń
  17. Średnio lubię kryminały, ale moja przyjaciółka wręcz przeciwnie. Polecę jej tę pozycję. :D
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepadam za kryminałami, ale tylko tymi w 100% dobrymi. Skoro w tym widzisz niedociągnięcia, nie będę na siłę się za niego zabierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nie jest na 100% dobry, więc nie będę Ci go polecać:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Komentarz, który w żadnym stopniu nie nawiązuje do treści posta, nie przechodzi przez moderację. Zero tolerancji dla spamu.

Komentarze na temat są bardzo mile widziane. Konstruktywna krytyka również :)

Obserwatorzy

Facebook

Popularne posty z tego bloga

Karolina Klimkiewicz - Wybacz mi / Kiedy nie powinnaś zamawiać książki...

#nierozumiem - o zachowaniach niektórych blogerów.

A.F. Brady - Na krawędzi / Mocne 2 na 10