Przejdź do głównej zawartości

Od słowa do słowa - Konkurs

Z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka chcemy Was wspólnie z eM zaprosić do małej zabawy pod tytułem "Od słowa do słowa":)

W komentarzach będziecie zostawiać swoje wypowiedzi - jedno zdanie, kilka zdań, wierszyk - forma dowolna. Chodzi o to, żebyście zaczęli i zakończyli słowem, które podajemy z eM. Jeśli zaczynacie od słowa które ja podaję, komentarz zostawiacie u mnie. Wypowiedź kończycie słowem z posta eM. Analogicznie w drugą stronę - zaczynacie słowem z posta eM, u niej zostawiacie komentarz, kończycie wypowiedź moim słowem. Słowa nie wolno odmieniać:) Mam nadzieję, że zasady są jasne, jeśli nie to pytajcie. 

Słowo, którym zaczynacie u mnie lub kończycie u eM to:

CIAMCIARAMCIA

Po drugie słowo zapraszam na ksiazkowaczarnobialaem.blogspot.com

Zasady 
Oprócz wypowiedzi według powyższych zasad zostawiacie swój adres email.
udostępniacie na swoim blogu/facebooku/google+ (gdzie wam wygodniej) konkursowy baner.
Należy zostać publicznym obserwatorem bloga ksiazkowaczarnobialaem.blogspot.com oraz co-przeczytalam.blogspot.com

Nagrodą będzie karta podarunkowa empik o wartości 50 złotych.

Wzór zgłoszenia  
Wypowiedź
adres email
obserwuję jako
udostępniam baner (link)

Regulamin konkursu
1. Organizatorkami konkursu są autorki blogów ksiazkowaczarnobialaem.blogspot.com oraz co-przeczytalam.blogspot.com
2. Nagrodą w konkursie jest karta podarunkowa empik o wartości 50 złotych.
3.  Konkurs trwa od 20.05.2016 do 30.05.2016 do godziny 23:59.
4. Zwycięzca konkursu zostanie wybrany przez organizatorki a wyniki zostaną ogłoszone na blogach organizatorek 01.06.2016.
5. Uczestnikiem konkursu może zostać każdy bloger posiadający adres korespondencyjny na terenie Polski.
6. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest udostępnienie baneru konkursowego oraz zostanie publicznym obserwatorem bloga ksiazkowaczarnobialaem.blogspot.com oraz co-przeczytalam.blogspot.com
7. Ze zwycięzcą mailowo skontaktuje się autorka bloga ksiazkowaczarnobialaem.blogspot.com, w razie braku odpowiedzi w ciągu trzech dni, zostanie wyłoniony inny zwycięzca. 
8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).

Bawimy się!:)

  

Komentarze

  1. Ciamciaramcia to idealne słowo na rozpoczęcie komentarza! :P Z racji, że obserwuję niewiele blogów, a nie mam w zwyczaju obserwować kogoś tylko po to, by wziąć udział w konkursie, pozostało mi tylko życzyć wszystkim chętnym powodzenia a Wam, drogie Panie, dużej frekwencji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy;) Mamy nadzieję, że razem z uczestnikami będziemy tu miały niezła zabawę ;) ciamciaramcia do tego zobowiązuje; D

      Usuń
    2. Nagroda warta porozmyślania słowami ciamciaramciam i nibybóżka (swoją drogą, ciekawy wybór) :D

      Usuń
    3. W takim razie rozmyślań rozmyślaj;)
      Wybór słów jest taki pod dzień dziecka trochę;)

      Usuń
    4. Ja też muszę się dobrze zastanowić, bo nagroda naprawdę warta zachodu! :)
      A na razie wszystkim tym, którzy już zgłosili swoją propozycję życzę powodzenia! :D

      Usuń
  2. Powodzenia wszystkim życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypowiedź:

    Ciamciaramcia nie cierpiała swojego imienia,
    obwiniała je o wszystkie niepowodzenia-
    o złe oceny, brak przyjaciół i chłopaka,
    o każde złe spojrzenie, gdy zaczynała się draka.

    Dziewczynka nie lubiła wychodzić z domu,
    skradała się i robiła to po kryjomu.
    By jak najmniej znajomych osób spotkać,
    i ciężarowi imienia nie musieć sprostać.

    I może nie byłoby aż tak źle,
    może by mogła pogodzić z tym się,
    gdyby nie jeszcze jedna przeszkoda,
    która ciągnęła się za nią jak kłoda.

    Nazwisko będące jeszcze gorszym od imienia,
    ściągające na nią dziwne spojrzenia,
    sprawiające, że straciła radość życia,
    nabrała za to skłonności do tycia.

    Nie było innego wyjścia- jej mama musiała być szalona,
    a teraz imię i nazwisko także ją pokona.
    Ma dziwne imię i figurę jak gruszka,
    a do tego wszystkiego nazwisko Nibynóżka!

    adres email: rudarecenzuje@gmail.com

    obserwuję jako: Ruda Recenzuje

    udostępniam baner: https://plus.google.com/116995609488260886108/posts/MyAzxr4dqWh

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudne słowo :)
    Powodzenia wszystkim!

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia dla biorących udział w konkursie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł na konkurs. Życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. "Ciamciaramcia!" - wiedźma wyrzekła ze złości
    na dworze bezwzględnego jego wysokości.
    Lecz nikt nie przewidział, że takie zaklęcia będą skutki...
    król stale się zmniejszał, aż stał się malutki.
    "Coś ty zrobiła, ty wiedźmo przeklęta!"
    - wrzeszczał i wierzgał, aż rozbolała go pięta.
    Ale nikt go nie słyszał, krzątały się służki,
    sprzątając ze stołu władcę i okruszki.
    I trafił do zlewu, a stamtąd rurami,
    płynął ramię w ramię z pierwotniakami,
    lądując na czymś miękkim (myślał, że to owca)...
    była to cytoplazma jednokomórkowca.
    W państwie, gdzie rządziła królowa Ameba,
    uznano, że kogoś takiego im trzeba...
    Tak został szewcem i choć zbierał pogróżki,
    dzielnie szył niby-buty na ich nibynóżki.

    Mój e-mail: stworek.vel.oka@gmail.com
    Obserwuję jako: Stworek vel Oka
    Baner na moim blogu (www.erpgadki.pl) w rubryczce "rozmaity konkursownik" zawisł już jakiś czas temu. :)

    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dziękujemy za zgłoszenie;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Jarosław Wilk - Pan Wilk i tajemnice tajemnic [recenzja]

Pan Wilk tak jak i w poprzedniej części trylogii mieszka w Wilczkowie sam, kocha swoją córkę, nie stroni od dobrej kuchni, wina, kobiet i wypadów z kolegami. I tym razem nie zabraknie jego ciętego języka, ciekawych historii i kolejnych przedstawicielek płci pięknej. Czy cokolwiek uległo zatem zmianie? Zmienił się Wilk, więc tak naprawdę zmieniło się wszystko. 
Nie tak dawno miałam okazję podzielić się z Wami wrażeniami po lekturze książki Pan Wilk i kobiety, erotyka, który zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie. Bez wahania sięgnęłam po drugi tom serii, spodziewając się lektury bezproblemowej w odbiorze, o jasno określonej tematyce i nieskomplikowanym przebiegu.  Czy to dostałam? Mówiąc językiem Wilka, dałam się zrobić w... Sami wiecie co. I w ogóle tego nie żałuję.
Nie będę ani trochę oryginalna pisząc, że charakter drugiej części mocno mnie zaskoczył. O ile Wilk w poprzednim tomie niemal rzucał się na kolejne nieznajome, by zatapiając się w nich zapomnieć o tym, co go bo…

Wilkie Collins - Tajemnica mirtowego pokoju [recenzja]

Pierwsza połowa XIX wieku. Umierająca lady Treverton wymusza na swojej pokojówce napisanie listu, w którym przyznaje się mężowi do pewnej tajemnicy. Przed śmiercią zobowiązuje kobietę do dwóch rzeczy - nie wyniesie listu z zamku, ani go nie zniszczy, ponieważ wie, że w jej interesie byłoby właśnie takie działanie. Przerażona służąca ukrywa pismo w pokoju zwanym mirtowym, po czym ucieka z zamku przed wszelkimi pytaniami. Piętnaście lat po tych wydarzeniach córka Trevertonów, Rosamond, bierze cichy ślub z niewidomym szlachcicem Leonardem, który jest obecnym właścicielem jej rodzinnej posiadłości. Po życiowych zawirowaniach miało nie być na ich wspólnym niebie ani jednej zakłócającej harmonię chmurki. Nie mogli się spodziewać, że niedługo będą musieli stawić czoła burzy...
(...) - jak możesz wątpić, co się stanie potem? Czyż nie jestem kobietą? I czy nie zabroniono mi wchodzić do Pokoju Mirtowego? Lenny! Lenny! Czyżbyś tak mało znał połowę ludzkości, do której należę, aby nawet przez ch…

Bloglovin

Follow