Przejdź do głównej zawartości

Wakacyjny TAG książkowy



Piękna pogoda u mnie za oknem, u Was też? Tak sobie siedziałam i natchnęło mnie na wakacyjne klimaty. Pomyślałam, że wszyscy robią TAGI, zrobię i ja. Tak więc zapraszam na wakacyjny TAG książkowy:) Króciutki, bo i kiedy przy takiej aurze się rozpisywać? :)

1. 31 sierpnia 
Książka, która skończyła się według ciebie za szybko.
Kryminały Chmielewskiej mogłyby być dłuższe, dłużej bym miała radochę przy czytaniu:)

 2.Plażing
Bohater - ciacho.
Podeprę się filmową ekranizacją - Bohun z Ogniem i mieczem :D

3. Pacha Janusza w komunikacji miejskiej
Co Cię odstrasza w książce?
Kiedy autor naprawdę DOKŁADNIE opisuję rozkład zwłok, czerwie, tego typu rzeczy.

4. Budka z lodami
Książka, którą spotykasz na każdym kroku.
Niezmiennie Grey, odniesienia, porównania i tak dalej.

5. Upał
Gorąca okładka.
Uwikłani. Pokusa - Laurelin Paige

6. A może by tak rzucić wszystko...
Jaki tytuł mógłby nosić Twój tegoroczny urlop?
Przeminęło z wiatrem - też mi przeminie. Siedzę w pracy całe wakacje. Z wydłużonymi godzinami :P

7. Grill
Książka, do której możesz wracać co tydzień.
Często wracam po kilka razy do książek Nory Roberts. 

Nominuję
Olgę Majerską
Książkową czarno białą em
Mea Culpa



Komentarze

  1. O tak, książki Chmielewskiej mogłyby być dłuższe! Na szczęście napisała ich dużo, więc jest w czym wybierać. "Pachę Janusza" często się w kryminałach spotyka ;-), niektórzy autorzy lubują się w dokładnych opisach przeróżnych okropieństw. W sumie nie wiem, czemu to ma służyć, bo zamiast strachu, budzi raczej niesmak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozkład zwłok, o matko, mnie też to przeraża.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja lubię te czerwie i rozkłady. Dlatego uwielbiam np. "Chemię śmierci" albo "Umarli mają głos".

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi się podoba jak rozkład zwłok jest dobrze opisany :D Ha, takie moje zboczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy tag! Z wymienionych książek nie czytałam nic,ale napewno na pytanie,którą książkę mogłabym czytać co tydzień,dałabym zdecydowanie którąś część Harry'ego Pottera. :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ujeee :) dziękuję za nominację :* a mnie rozkład zwłok absolutnie nie przeszkadza :) uwielbiam czytać takie czerwono-brudne-maziste-lepkie powieści :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie zgadzam się z odpowiedzią dotyczącą powieści Agathy Christie! Takimi lekturami mogłabym delektować się dłużej :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam lubię czytać o obrzydliwych rzeczach ;p Ciekawy tag ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo, tego tagu jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pacha Janusza... no nie mogę! ;)
    Do książek Nory Roberts również często wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio totalnie nie mam czasu na książki, no chyba że taki do pracy licencjackiej... Raczej siedzę w blogach.
    Nora Roberts jakoś do mnie nie przemówiła. Nie mogłam odnaleźć się w jej książkach i w końcu odpuściłam. Mam z nią taki sam problem co ze Sparksem.

    OdpowiedzUsuń
  12. O, dziękuję za nominację ;) Mnie zupełnie nie przeszkadzają flaki, czerwie i inne takie. Oczywiście, gdy ma to jakieś zastosowanie w fabule. Jeśli ktoś wrzucił "pachę Janusza" ot tak, bo miał ochotę, to zupełnie inna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Może z tym urlopem nie będzie tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz czytam taki tag:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi tam Grey jakoś nie rzuca sie w oczy... w sumie nawet mam post o tej historii w zaplanowanych, ale ciii.
    Meh, mnie chyba opis trupów już nie potrafi odrzucić. Nadmiar wulgarności boli, ale rozkład jest spoko ;P
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Fakt, Chmielewska bardzo fajnie pisze ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się co do Greya, wszędzie jest ta książka, każdy o niej mówi i jest o niej ogółem głośno :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie nie wracam do książek Roberts, nigdy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja co tydzień mogę wracać do twórczości F.Dostojewskiego :) Kocham go wręcz i w jego powieściach znajdę zawsze coś nowego,coś na co wcześniej nie zwróciłam uwagi i to w tym wszystkim podoba mi się najbardziej :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  20. Budka z lodami najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, współczuję, że spędzisz wakacje w pracy, ale głowa do góry, na pewno nie będzie tak źle i nie przeminie z wiatrem :D

    Pozdrawiam cieplutko, bookworm z http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/ :>

    OdpowiedzUsuń
  22. Co do nr 4 - ostatnio miałyśmy z dziewczynami taki atak głupawki przez tę książkę. Sytuacja taka: idziemy na przystanek, a tam przystojny chłopak i jeszcze książkę czyta :). Patrzymy z bliska, a ten nasz "intelektualista" akurat Grey'a tak z wypiekami na twarzy pochłania :D. Poziom gimnazjum...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje mieć nadzieję, że czytal dla beki;))

      Usuń
  23. Nie wiedziałam, że Żebrowski grał w Ogniem i Mieczem, ale muszę powiedzieć, że jest to jeden z moich ulubionych polskich aktorów! Ja nie cierpię gdy autor opisuje przebieg operacji. Wiem, że jestem jakaś dziwna, ale nie przeraża mnie opis wypływającej krwi, a opis rozcinanej skóry.
    Pozdrawiam cieplutko, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zebrowski grał Skrzetuskiego, ja miałam na myśli Aleksandra Domogarowa ;)
      Operacje mnie nie ruszają, mogą sobie grzebać do woli;))

      Usuń
  24. Wow!!! Prawie tak samo bym odpowiadała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale ciekawy Tag ;) a Grey - faktycznie, gdzie się nie spojrzy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak samo odpowiedziałabym o książce spotykanej na każdym kroku :) Grey jest wszędzie. A i co do gorącej okładki "Uwikłanych" bym się zgodziła :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Cieszy mnie, że dzielisz się w komentarzu wrażeniami na temat posta;)

Spam jest usuwany, komentarze poniżej pewnego poziomu również.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Kurs Olive Green - nauka języka angielskiego

Mam za sobą różnorodne sposoby nauki języka angielskiego, począwszy od tych szkolnych, gdzie zapisywałam sobie z tyłu zeszytu nowe słówka z lekcji, przez roczny kurs w szkole językowej, po samodzielną naukę z podręcznikami, książkami czytanymi w oryginale czy oglądaniem filmików na YouTube. Kiedy więc otrzymałam propozycję przetestowania kursu Olive Green, nie mogłam sobie odmówić spróbowania czegoś nowego. Byłam bardzo ciekawa jak wygląda kurs, w którym nauka oparta jest na oglądaniu filmu sensacyjnego. 
Przy samodzielnej nauce języka jedną z najważniejszych rzeczy jest właśnie atrakcyjność jej formy. Kiedy nauka wciąga i sprawia przyjemność, jest po prostu efektywniejsza. Motywacja i systematyczność odgrywają nie mniejszą rolę, ale wszyscy wiemy, że łatwiej o nie wtedy, gdy po prostu chcę się wrócić do wykonywania ćwiczeń. Pod tym względem kurs Olive Green sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Zacznę od tego, że film w niczym nie przypomina typowych scenek pt. "Przedstaw się&quo…

Alex Marwood - Najmroczniejszy sekret [recenzja przedpremierowa]

W 2004 roku podczas imprezy urodzinowej zamożnego Seana Jacksona ginie jego trzyletnia córka Coco - nikt nie wie jak to możliwe, że dziecko zaginęło w nocy mimo tego, że dom był pełen ludzi. Ciężko wyjaśnić, dlaczego jej siostra bliźniaczka czy też inne dzieci tam będące spały spokojnym snem, podczas gdy malutka dziewczynka po prostu zniknęła. Mimo zakrojonych na wielką skalę poszukiwań nie udaje się odnaleźć śladu zaginionej. Kilkanaście lat po tragedii uczestnicy feralnych urodzin spotykają się ponownie z powodu śmierci ojca zaginionej Coco. Na jaw wyjdzie wiele skrywanych w tej rodzinie sekretów, a każdy kolejny będzie gorszy od poprzedniego. Czy również ten dotyczący wydarzeń sprzed lat?
Powiedzieli, że Coco zaginęła w nocy. Kłamali. Co tak naprawdę stało się z Coco? Już na okładce możemy przeczytać, że bohaterowie nie będą z nami szczerzy na temat jej losów. Dlatego rozpoczynające książkę notatki z ich przesłuchań na policji możemy potraktować jako zasłonę dymną i przypuszczać…

Bloglovin

Follow