Przejdź do głównej zawartości

Konkurs - Wyniki

Przede wszystkim chcemy podziękować uczestniczkom konkursu za udział i kreatywne odpowiedzi:) Miałyśmy z eM naprawdę trudny wybór i długo nie mogłyśmy wybrać zwyciężczyni, jednak ostatecznie konkurs wygrywa:

Limonette

Nibynóżka to jest taka mała nibyplamka,
Niby chmurka, ni kałuża, niby pół baranka.

Gdy poruszać się zaczyna, niby podryguje,
Niby tańczy, niby skacze, ni się prześlizguje.

Gdy obiadek sobie zjada, niby trochę mlaszcze,
Niby siorbie, niby chlupie, ni otwiera paszczę.

Gdy zasypia, niby chrapie, niby kołdrę skręci,
Niby śni, niby coś gada, niby się powierci.

Gdy pracuje, niby myśli, niby głowę drapie,
Niby siedzi, niby stoi, ni ołówek złapie.

Gdy rozmawia, niby krzyczy, ni to cicho szepce
Niby tu gestykuluje, ni to w miejscu drepce.

Gdy coś czyta, niby cicho, niby trochę na głos
Niby ciągle jedno zdanie, niby książek stos.

A gdy ten powyższy opis jeszcze nie wystarcza:
Nibynóżka to po prostu niby ciamciaramcia.

Gratuluję:) mailowo skonaktuje się z Tobą eM.

Komentarze

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Jarosław Wilk - Pan Wilk i tajemnice tajemnic [recenzja]

Pan Wilk tak jak i w poprzedniej części trylogii mieszka w Wilczkowie sam, kocha swoją córkę, nie stroni od dobrej kuchni, wina, kobiet i wypadów z kolegami. I tym razem nie zabraknie jego ciętego języka, ciekawych historii i kolejnych przedstawicielek płci pięknej. Czy cokolwiek uległo zatem zmianie? Zmienił się Wilk, więc tak naprawdę zmieniło się wszystko. 
Nie tak dawno miałam okazję podzielić się z Wami wrażeniami po lekturze książki Pan Wilk i kobiety, erotyka, który zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie. Bez wahania sięgnęłam po drugi tom serii, spodziewając się lektury bezproblemowej w odbiorze, o jasno określonej tematyce i nieskomplikowanym przebiegu.  Czy to dostałam? Mówiąc językiem Wilka, dałam się zrobić w... Sami wiecie co. I w ogóle tego nie żałuję.
Nie będę ani trochę oryginalna pisząc, że charakter drugiej części mocno mnie zaskoczył. O ile Wilk w poprzednim tomie niemal rzucał się na kolejne nieznajome, by zatapiając się w nich zapomnieć o tym, co go bo…

Wilkie Collins - Tajemnica mirtowego pokoju [recenzja]

Pierwsza połowa XIX wieku. Umierająca lady Treverton wymusza na swojej pokojówce napisanie listu, w którym przyznaje się mężowi do pewnej tajemnicy. Przed śmiercią zobowiązuje kobietę do dwóch rzeczy - nie wyniesie listu z zamku, ani go nie zniszczy, ponieważ wie, że w jej interesie byłoby właśnie takie działanie. Przerażona służąca ukrywa pismo w pokoju zwanym mirtowym, po czym ucieka z zamku przed wszelkimi pytaniami. Piętnaście lat po tych wydarzeniach córka Trevertonów, Rosamond, bierze cichy ślub z niewidomym szlachcicem Leonardem, który jest obecnym właścicielem jej rodzinnej posiadłości. Po życiowych zawirowaniach miało nie być na ich wspólnym niebie ani jednej zakłócającej harmonię chmurki. Nie mogli się spodziewać, że niedługo będą musieli stawić czoła burzy...
(...) - jak możesz wątpić, co się stanie potem? Czyż nie jestem kobietą? I czy nie zabroniono mi wchodzić do Pokoju Mirtowego? Lenny! Lenny! Czyżbyś tak mało znał połowę ludzkości, do której należę, aby nawet przez ch…

Bloglovin

Follow