Przejdź do głównej zawartości

Książka do napisania

Tytuł: Książka do napisania
Wydawnictwo: Wydawnictwo Alternatywne
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 312

Kiedy dostałam propozycję otrzymania tej nietypowej publikacji, przemknęło mi przez głowę "Ale ja brzydko piszę" :P Na szczęście znalazłam swój własny sposób na wykorzystanie szansy jaką daje Książka do napisania, o którym za jakiś czas napiszę na blogu. Na razie przyjrzyjmy się bliżej samej książce. Jak widać na zdjęciu okładka utrzymana jest w nieco baśniowej kolorystyce, która bardzo przypadła mi do gustu. Oprawa jest twarda, dlatego zapowiada się na solidną. Jak będzie przy częstym użytkowaniu, przekonamy się za jakiś czas.



Tak prezentuje się z tyłu. Parę motywacyjnych słów skierowanych do twórcy i dalsza część klimatycznego obrazka.

312 stron grubszego papieru. Po małym teście już teraz mogę napisać, że na przykład flamastry nie przebijają na drugą stronę:)

Na początku apel do twórcy.

Coś, na co sama bym nie wpadła a sprawdzi się w takiej publikacji bardzo dobrze, a mianowicie liniuszek.

Z drugiej strony w kratkę.

 Pozytywne pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, a ta książka robi je niewątpliwie. Myślę, że możliwości wykorzystania takiej pozycji jest mnóstwo, a ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Książka, opowiadania, wiersze, szkice... Sprawdzi się świetnie jako prezent nie tylko dla osób kreatywnych, nawet taka manualna sierotka jak ja ma pomysł, jak spędzić czas przy Książce do napisania. 

A wy w jaki sposób wykorzystalibyście taką publikację?



Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu









FB książki Klik 
Oficjalna strona książki tutaj 


Komentarze

  1. Już się nie mogę doczekać swojego egzemplarza :) cudna jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że właśnie jako prezent sprawdzi się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zauważyłam, że ostatnio w modzie są tego typu książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zazwyczaj na wszelkie projekty pisane wybieram stare terminarze, których mam pod dostatkiem, bądź kupuję zwykły zeszyt w kratkę. Takie rozwiązanie jak taka książka, raczej byłoby nie dla mnie, bo często swoje zeszyty porzucam, lub dużo kreślę, więc szkoda by mi było kasy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) w takich egzemplarzach ma się ochotę robić "na gotowo" ;)

      Usuń
  5. To nie dla mnie. Nie przepadam za takimi wynalazkami. Jak książka, to tylko taka do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako prezent dla kogoś, kto lubi tworzyć fajna rzecz :) Jeżeli chodzi o mnie, to raczej nie wiedziałabym co z tym zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako prezent sprawdzi się idealnie :)

      Usuń
  7. great post :) Have a nice weekend :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda ciekawie, na pewno ją kupię :)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. mogłabym w niej umieszczać moje ulubione cytaty. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, świetny pomysł a nie wpadlabym na niego :)

      Usuń
  10. Również mam swój egzemplarz. To prawda, pierwsze wrażenie robi naprawdę bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialna książka :D Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że bardzo chętnie bym przygarnęła taką publikację, już pomysł na zagospodarowanie stron mam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no proszę toż to fajnie ktoś wymyślił:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już wiem jak ją wykorzystam :) Też mam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam wolę pisać od razu na komputerze :) Zresztą, w ogóle jestem sierotką manualną, więc.... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przybijamy sobie sierotkowe piątki ;)

      Usuń
  16. Z taka publikacją chyba wreszcie zmotywowałabym się do napisania książki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy pomysł. :) Wiem, że są jeszcze pisarze, którzy tworzą na papierze, a potem mozolnie przepisują swoje dzieła, ale większość chyba tworzy na kompie. Przynajmniej jeśli chodzi o powieści, bo z mniejszymi formami pewnie jest inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ogromnie podoba mi się okładka tej książki. O samej publikacji czytałam już jakiś czas temu. Chętnie bym ją dopadła i wykorzystała. Chociaż w chwili obecnej nie miałabym na nią pomysłu, pewnie z czasem coś by się w mojej głowie zrodziło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Taaak, to zdecydowanie coś dla mnie! Uwielbiam pisać na papierze, a taka Książka mogłaby być motywacją do regularnego tworzenia :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Cieszy mnie, że dzielisz się w komentarzu wrażeniami na temat posta;)

Spam jest usuwany, komentarze poniżej pewnego poziomu również.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Kurs Olive Green - nauka języka angielskiego

Mam za sobą różnorodne sposoby nauki języka angielskiego, począwszy od tych szkolnych, gdzie zapisywałam sobie z tyłu zeszytu nowe słówka z lekcji, przez roczny kurs w szkole językowej, po samodzielną naukę z podręcznikami, książkami czytanymi w oryginale czy oglądaniem filmików na YouTube. Kiedy więc otrzymałam propozycję przetestowania kursu Olive Green, nie mogłam sobie odmówić spróbowania czegoś nowego. Byłam bardzo ciekawa jak wygląda kurs, w którym nauka oparta jest na oglądaniu filmu sensacyjnego. 
Przy samodzielnej nauce języka jedną z najważniejszych rzeczy jest właśnie atrakcyjność jej formy. Kiedy nauka wciąga i sprawia przyjemność, jest po prostu efektywniejsza. Motywacja i systematyczność odgrywają nie mniejszą rolę, ale wszyscy wiemy, że łatwiej o nie wtedy, gdy po prostu chcę się wrócić do wykonywania ćwiczeń. Pod tym względem kurs Olive Green sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Zacznę od tego, że film w niczym nie przypomina typowych scenek pt. "Przedstaw się&quo…

Alex Marwood - Najmroczniejszy sekret [recenzja przedpremierowa]

W 2004 roku podczas imprezy urodzinowej zamożnego Seana Jacksona ginie jego trzyletnia córka Coco - nikt nie wie jak to możliwe, że dziecko zaginęło w nocy mimo tego, że dom był pełen ludzi. Ciężko wyjaśnić, dlaczego jej siostra bliźniaczka czy też inne dzieci tam będące spały spokojnym snem, podczas gdy malutka dziewczynka po prostu zniknęła. Mimo zakrojonych na wielką skalę poszukiwań nie udaje się odnaleźć śladu zaginionej. Kilkanaście lat po tragedii uczestnicy feralnych urodzin spotykają się ponownie z powodu śmierci ojca zaginionej Coco. Na jaw wyjdzie wiele skrywanych w tej rodzinie sekretów, a każdy kolejny będzie gorszy od poprzedniego. Czy również ten dotyczący wydarzeń sprzed lat?
Powiedzieli, że Coco zaginęła w nocy. Kłamali. Co tak naprawdę stało się z Coco? Już na okładce możemy przeczytać, że bohaterowie nie będą z nami szczerzy na temat jej losów. Dlatego rozpoczynające książkę notatki z ich przesłuchań na policji możemy potraktować jako zasłonę dymną i przypuszczać…

Bloglovin

Follow