Przejdź do głównej zawartości

English Matters wydanie specjalne 19/2016

Dzisiaj rzućmy okiem na specjalne wydanie magazynu English Matters, którego tematem przewodnim jest Nowy Jork. Wybrałam te najbardziej interesujące według mnie artykuły, jednak to oczywiście nie wszystko, co można w nim znaleźć. Zajrzyjmy zatem do środka.




Trochę faktów i mitów o Nowojorczykach. Statystyki, obiegowe opinie, stereotypy i inne informacje.

Dla ciekawych początków miasta.

O tragicznym 9/11 i jego skutkach, również tych dalekosiężnych.

O miejscach, które każdy turysta powinien w NY zobaczyć.

Tradycyjnie wspomnę o liście słówek do pobrania tutaj, jak również o możliwości odsłuchania artykułów w formacie MP3. Dwumiesięcznik kosztuje 11,50 zł, ma 42 strony.

Pełna oferta wydawnictwa  dostępna tutaj.

 Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Colorful Media.

Komentarze

  1. Ten numer przekonał i mnie do siebie i niedługo będę go miała w swoich rączkach - chętnie poczytam o NY i poznam jakieś ciekawostki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę niebawem czytać. Bardzo lubię magazyny tego wydawnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam te magazyny, bardzo mnie intrygują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten magazyny :D Wiele się z nich nauczyłam już ;)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Może w końcu się skuszę i podszkolę język ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie :) Mam trudności z językiem angielskim, więc chyba po niego sięgnę i poduczę się :)

    Pozdrawiam!
    http://czarodziejka-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami sięgam po EM. Ten numer wydaje mi się ciekawy i chyba go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię te magazyny, a ten niedawno przeczytałam i bardzo mi się spodobał. :D

    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie czytałam jeszcze nigdy takich magazynów i jakoś mnie od siebie odpychają, nie wiem może to dlatego, że nigdy nawet nie dałam im szansy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lektura magazynu już za mną. Z chęcią sięgam po kolejne numery jak i wydania specjalne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam szczerze, że nigdy nie miałam do czynienia z takimi magazynami :o
    Dla podszkolenia języka to na pewno świetna sprawa ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka tematyka mi pasuje. USA to dla mnie trochę dziwny kraj ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka tematyka mi pasuje. USA to dla mnie trochę dziwny kraj ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może będę miała okazję przeczytać ten magazyn. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście ciekawe tematy, zwłaszcza ten o stereotypach, chętnie przeczytałabym ten konkretny artykuł. Ale reszta też pewnie by mnie zaciekawiła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stereotypy o USA, może faktycznie okazać się ciekawie. Mnie się kojarzy np. taki, że tam raj na ziemi ;)

      Usuń
    2. Stereotypy o USA, może faktycznie okazać się ciekawie. Mnie się kojarzy np. taki, że tam raj na ziemi ;)

      Usuń
  16. Mam ten egzemplarz i jak dla mnie był najlepszym wydaniem EM, jakie kiedykolwiek miałam okazję przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja spasuję, ale polecę mojej kuzynce, bo ona czasami kupuje obcojęzyczne magazyny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie sobie przypomniałam, że już dawno miałam się zabrać za hiszpańską wersję tego magazynu. Żebym ja jeszcze coś z tego zrozumiała :D Co do angielskiej wersji, to raczej się nie skuszę, bo ten język jest mi zupełnie obojętny, ale nie mówię nie, może po nią sięgnę, jeśli ta hiszpańska mnie zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się tematyka tego numeru i może nawet sama się skuszę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Obcokrajowe magazyny to świetna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie przeczytałabym artykuł o mitach i faktach dotyczących Nowojorczyków. Lubię takie podsumowania dotyczące społeczeństwa :) Magazyn wydaje się interesujący i cena całkiem dobra, biorąc pod uwagę sporą ilość stron.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Jarosław Wilk - Pan Wilk i tajemnice tajemnic [recenzja]

Pan Wilk tak jak i w poprzedniej części trylogii mieszka w Wilczkowie sam, kocha swoją córkę, nie stroni od dobrej kuchni, wina, kobiet i wypadów z kolegami. I tym razem nie zabraknie jego ciętego języka, ciekawych historii i kolejnych przedstawicielek płci pięknej. Czy cokolwiek uległo zatem zmianie? Zmienił się Wilk, więc tak naprawdę zmieniło się wszystko. 
Nie tak dawno miałam okazję podzielić się z Wami wrażeniami po lekturze książki Pan Wilk i kobiety, erotyka, który zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie. Bez wahania sięgnęłam po drugi tom serii, spodziewając się lektury bezproblemowej w odbiorze, o jasno określonej tematyce i nieskomplikowanym przebiegu.  Czy to dostałam? Mówiąc językiem Wilka, dałam się zrobić w... Sami wiecie co. I w ogóle tego nie żałuję.
Nie będę ani trochę oryginalna pisząc, że charakter drugiej części mocno mnie zaskoczył. O ile Wilk w poprzednim tomie niemal rzucał się na kolejne nieznajome, by zatapiając się w nich zapomnieć o tym, co go bo…

Wilkie Collins - Tajemnica mirtowego pokoju [recenzja]

Pierwsza połowa XIX wieku. Umierająca lady Treverton wymusza na swojej pokojówce napisanie listu, w którym przyznaje się mężowi do pewnej tajemnicy. Przed śmiercią zobowiązuje kobietę do dwóch rzeczy - nie wyniesie listu z zamku, ani go nie zniszczy, ponieważ wie, że w jej interesie byłoby właśnie takie działanie. Przerażona służąca ukrywa pismo w pokoju zwanym mirtowym, po czym ucieka z zamku przed wszelkimi pytaniami. Piętnaście lat po tych wydarzeniach córka Trevertonów, Rosamond, bierze cichy ślub z niewidomym szlachcicem Leonardem, który jest obecnym właścicielem jej rodzinnej posiadłości. Po życiowych zawirowaniach miało nie być na ich wspólnym niebie ani jednej zakłócającej harmonię chmurki. Nie mogli się spodziewać, że niedługo będą musieli stawić czoła burzy...
(...) - jak możesz wątpić, co się stanie potem? Czyż nie jestem kobietą? I czy nie zabroniono mi wchodzić do Pokoju Mirtowego? Lenny! Lenny! Czyżbyś tak mało znał połowę ludzkości, do której należę, aby nawet przez ch…

Bloglovin

Follow