Przejdź do głównej zawartości

English Matters nr 62 styczeń/luty + dodatek Focus on speaking

Dzisiaj zajrzymy do dwóch magazynów od Colorful Media. Oba są świetne i zawierają bardzo ciekawe artykuły. Na pierwszy ogień pójdzie English Matters.


Bardzo lubię artykuły dotyczące bieżącej sytuacji politycznej w Europie. Tym razem mamy okazję spojrzeć na Wielką Brytanię i Brexit. 

Komu jeszcze jednoznacznie kojarzy się Big Ben? Dzięki lekturze tego artykułu możemy poznać kilka ciekawostek na temat symbolicznego zegara.

Kolejnym interesującym tematem poruszonym w tym numerze jest wpływ kręgu kulturowego na język, którym się posługujemy.

Ten artykuł pochodzi już z drugiego magazynu, dotyczącego szlifowania umiejętności mówienia po angielsku. Cały ten dodatek jest fantastyczny i zawiera cenne porady. W tym artykule możemy przeczytać wywiad z dwójką doświadczonych nauczycieli języka angielskiego. Wzięłam sobie do serca ich radę dotyczącą nie przejmowania się błędami. Bez ich popełniania nie da się nauczyć języka obcego.

Bariera językowa - znam to aż za dobrze, pewnie nie tylko ja. Jak radzić sobie z niemożnością przełamania oporów?  Tego dowiecie się z tego artykułu.

Oba numery są bardzo ciekawe i ich lektura była wyjątkowo interesująca. Przedstawiłam tylko wybrane artykuły, w magazynach znajdziecie oczywiście o wiele więcej. English Matters to dwumiesięcznik i kosztuje 9,50 zł, a dodatek językowy 11,50zł. Odsyłam Was na stronę wydawnictwa klik, gdzie możecie zapoznać się z pełną ofertą.

Za egzemplarze dziękuję wydawnictwu Colorful Media.





Komentarze

  1. W tym magazynie zawsze znajdę ciekawe artykuły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam! Wczoraj przeczytałam i dodałam recenzję na ten temat. Mam nadzieję, że wpadniesz przeczytać.
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale to Ptasie Mleczko wygląda kusząco na zdjęciach! :D
    A magazyn jest jak najbardziej strzałem w dziesiątkę, z tym, że gdy przychodzi co do czego, to wolę zaoszczędzić te kilkanaście złotych i kupić sobie nową książkę. :C :D

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym poczytała i zjadła to ptasie mleczko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Już po raz kolejny widzę posta z tymi gazetkami, za każdym razem obiecuję sobie, że zamówię któryś z nich i nigdy tego nie robię. Ale czas to zmienić, dlatego zaraz po wysłaniu tego komentarza zamawiam obie gazety, bo artykuły w nich są świetne :D
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na recenzję książki "Apokalipsa".
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  6. I tak mnie wszyscy kusicie tymi angielskojęzycznymi pismami! Muszę w końcu po nie sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedługo i ja się za niego zabieram

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią poznałabym te ciekawostki na temat Big Bena :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej zainteresował mnie ten dodatek o mówieniu, chętnie bym sobie go sprawdziła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm... chętnie poczytałabym o sytuacji politycznej z tej drugiej strony. Przyznam, że nie miałam jeszcze do czynienia z tego typu magazynami. Może warto byłoby się skusić i podszlifować język ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chociaż z wykształcenia sama jestem nauczycielem angielskiego, chętnie podpatrzyłabym i zasięgnęła porad innych nauczycieli. Przyznam, że w rozmowach z obcokrajowcami czuję tremę związaną z popełnianiem błędów, o czym magazyn najwyraźniej wspomina. Myślę, że mogłabym tutaj znaleźć coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam korzystać z magazynów Colorful Media nie tylko dokształcając siebie, ale również innych :)
    A to, że zawsze znajdę w nich ciekawe artykuły, przy których można się pośmiać jest tylko plusem!
    Pozdrawiam i zapraszam na moją recenzję EM:
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Jarosław Wilk - Pan Wilk i tajemnice tajemnic [recenzja]

Pan Wilk tak jak i w poprzedniej części trylogii mieszka w Wilczkowie sam, kocha swoją córkę, nie stroni od dobrej kuchni, wina, kobiet i wypadów z kolegami. I tym razem nie zabraknie jego ciętego języka, ciekawych historii i kolejnych przedstawicielek płci pięknej. Czy cokolwiek uległo zatem zmianie? Zmienił się Wilk, więc tak naprawdę zmieniło się wszystko. 
Nie tak dawno miałam okazję podzielić się z Wami wrażeniami po lekturze książki Pan Wilk i kobiety, erotyka, który zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie. Bez wahania sięgnęłam po drugi tom serii, spodziewając się lektury bezproblemowej w odbiorze, o jasno określonej tematyce i nieskomplikowanym przebiegu.  Czy to dostałam? Mówiąc językiem Wilka, dałam się zrobić w... Sami wiecie co. I w ogóle tego nie żałuję.
Nie będę ani trochę oryginalna pisząc, że charakter drugiej części mocno mnie zaskoczył. O ile Wilk w poprzednim tomie niemal rzucał się na kolejne nieznajome, by zatapiając się w nich zapomnieć o tym, co go bo…

Wilkie Collins - Tajemnica mirtowego pokoju [recenzja]

Pierwsza połowa XIX wieku. Umierająca lady Treverton wymusza na swojej pokojówce napisanie listu, w którym przyznaje się mężowi do pewnej tajemnicy. Przed śmiercią zobowiązuje kobietę do dwóch rzeczy - nie wyniesie listu z zamku, ani go nie zniszczy, ponieważ wie, że w jej interesie byłoby właśnie takie działanie. Przerażona służąca ukrywa pismo w pokoju zwanym mirtowym, po czym ucieka z zamku przed wszelkimi pytaniami. Piętnaście lat po tych wydarzeniach córka Trevertonów, Rosamond, bierze cichy ślub z niewidomym szlachcicem Leonardem, który jest obecnym właścicielem jej rodzinnej posiadłości. Po życiowych zawirowaniach miało nie być na ich wspólnym niebie ani jednej zakłócającej harmonię chmurki. Nie mogli się spodziewać, że niedługo będą musieli stawić czoła burzy...
(...) - jak możesz wątpić, co się stanie potem? Czyż nie jestem kobietą? I czy nie zabroniono mi wchodzić do Pokoju Mirtowego? Lenny! Lenny! Czyżbyś tak mało znał połowę ludzkości, do której należę, aby nawet przez ch…

Bloglovin

Follow