English Matters nr 63, English Matters wydanie specjalne nr 21

Dziś weźmiemy na tapet dwa magazyny od Colorful Media, mianowicie English Matters i wydanie specjalne tego magazynu. Jeśli tak jak ja lubicie od czasu do czasu poczytać coś w ramach ćwiczeń językowych po angielsku, lećmy dalej i zajrzyjmy do środka tych gazet.


Zacznijmy od English Matters i tematu numeru, czyli Anglia jako królestwo zwierząt. Dlaczego Anglicy tak bardzo kochają psy? Jak zmieniała się relacja człowiek-zwierzę na przestrzeni wieków? Która rasa jest na wyspach najpopularniejsza? Te i inne ciekawostki  czekają na Was w tym artykule.

Artykuł o netykiecie. Wydawałoby się, że przestrzeganie podstawowych przecież zasad kultury w przestrzeni internetowej nie powinno sprawiać problemu, ale jak jest każdy wie. Wskazówki z tego tekstu warto podsunąć zwłaszcza młodym i dopiero uczącym się netykiety internautom. Dla starszych przyda się wiedza z następnego artykułu, w którym mamy świetnie przedstawione przykłady specyficznego słownictwa i skrótów z portali społecznościowych takich jak FB, Instagram czy Twitter. Kto wie co znaczy TMW? :)

Tematem wydania specjalnego English Matters jest brytyjska odmiana języka angielskiego. Spośród wszystkich interesujących zagadnień moją szczególną uwagę przykuł tekst o różnicach między amerykańskim a brytyjskim angielskim, czyli gdzie mówią soccer, a gdzie lepiej tego nie używać:)

Na koniec wisienka na torcie, czyli temat w sam raz dla książkocholików. Ostatnie 40 lat w literaturze brytyjskiej. Jak zmiany społeczne wpływały na literaturę i poruszane w niej tematy? Tekst wzbogacono o konkretne tytuły z poszczególnych dziesięcioleci.

Jak zwykle odsyłam Was na stronę wydawnictwa, gdzie możecie zapoznać się z jego pełną ofertą jak i pobrać nagrania MP3 do wybranych tekstów.

Za przesłanie magazynów dziękuję wydawnictwu Colorful Media.

Komentarze

  1. Mam na biurku. Bardzo lubię te gazety. Przeglądam często, bo wtedy uczę się nowych słówek.
    Pozdrawiam i zapraszam na polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako książkoholik pewnie, że chętnie zapoznam się z artykułem o brytyjskiej literaturze. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  3. Psi numer czeka już u mnie na przeczytanie, a wydanie specjalne muszę zdobyć :) Super tematy i co najważniejsze świetny sposób na szlifowanie języka!
    Pozdrawiam,
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszyscy polecieli na ten artykuł o psach :D
    Jaka ładna nowa szata graficzna bloga!

    OdpowiedzUsuń
  5. Właściwie to nigdy nie miałam z nimi styczności. Warto to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam numer z psami, ale jeszcze się za niego nie zabrałam ;) Lubię jednak od czasu do czasu poczytać sobie ten magazyn, bo te artykuły są bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przeczytałabym co nieco na temat różnic pomiędzy British, a American English. Na studiach miałam tego sporo, ale wciąż czuję niedosyt. Chętnie dopadłabym oba te magazyny.

    OdpowiedzUsuń
  8. osobiscie zastanawiala msei czy kupic i nie kupilam xD odpuscila msobei za duzo ma mwydatkow ale chocaiz sobie tutaj u Ciebie poczytalam o czym ejst :D pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To wydanie o brytyjskim angielskim czuję, że mogłoby mi się spodobać, bo lubię ich akcent, ma w sobie coś niezwykłego. ;D A drugi magazyn ma uroczą okładkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ojej, jakie tu zmiany u Ciebie zaszły:D początkowo myślałam, że się zgubiłam:P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja dalej męczę Zmierzch po ang ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny piesek na okładce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pojęcia nie miałam, że Anglicy traktują psy szczególnymi względami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pojęcia nie miałam, że Anglicy traktują psy szczególnymi względami :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Facebook

Popularne posty z tego bloga

7 błędów, które popełniłam w ciągu dwóch lat prowadzenia bloga książkowego

Jarosław Wilk - Pan Wilk tam i z powrotem [recenzja]

Nora Roberts - Przed zmierzchem [recenzja]