Przejdź do głównej zawartości

Lee Child - Adres nieznany. Wielki facet w krótkiej formie


ksiazka-adres-nieznany
Na pewno macie swojego ulubionego bohatera literackiego, o którym moglibyście  czytać, czytać  i czytać, cokolwiek wpadłoby Wam w ręce. Nie jestem pod tym względem żadnym wyjątkiem. Już nie raz wspominałam, że uwielbiam serię o Jacku Reacherze (Sto milionów dolarów61 godzin czy Jednym strzałem, pisane na początku bloga, dlatego miejcie litość). Tym razem miałam okazję sięgnąć po opowiadania, których wspólnym mianownikiem jest ten nieprzeciętny mężczyzna. Czy w krótkich formach Lee Child dał radę zmieścić całego Jacka? Przekonajmy się.
Są dwa rodzaje nieuczciwości. Nasza i ich.
Jack Reacher to były żandarm wojskowy, który po odejściu ze służby nie potrafił żyć tak jak przeciętny Smith, dlatego zaczął podróżować po Stanach. Bez bagażu, bez planu, bez zobowiązań, bez adresu. Za to z dużym talentem do pakowania się w niecodzienne sytuacje, a jeszcze większym do wychodzenia z nich obronną ręką. Seria książek o tej postaci liczy już 21 tomów (pierwszy wydany w 1997r.). W tym roku fikcyjny Reacher skończył swoje fikcyjne 57 lat, co jak na faceta niestroniącego od rozwiązań siłowych jest wiekiem niebezpiecznie wysokim, o czym wspominałam w recenzji ostatniej książki z serii. W adaptacjach filmowych w rolę Reachera wciela się Tom Cruise - i ten, kto wybrał go do grania mało urodziwego gościa, który ma prawie dwa metry wzrostu i ponad sto kilo żywej wagi, ma naprawdę ironiczne poczucie humoru. Przejdźmy jednak do samych opowiadań.

Adres nieznany to zbiór 12 opowiadań o byłym żandarmie wojskowym, który niczym superbohater pojawia się, rozwiązuje problem i znika. Przeczytamy między innymi o tym, jak trafia do więzienia, staje do walki z mafiosem, wpada na trop szpiega czy przypadkowo natrafia na człowieka będącego w tarapatach. Są tu teksty długie, dopracowane, opowiadające o sytuacjach, do których przyzwyczaił nas Child w serii - ekstremalnych, dziwnych, wymagających nie lada umiejętności i sprytu, by z nich wybrnąć. Ale są też krótkie, wręcz króciutkie anegdotki, zajawki z życia Reachera włóczącego się po Ameryce, które dają go poznać od innej strony niż ta super bohaterska. Bo Jack bywał też  zwykłym facetem - empatycznym, pomocnym, po prostu dobrym. Był też kiedyś dzieckiem, o czym przypomina nam opowiadanie Drugi syn, moje ulubione z całego zbioru. Poznajemy w nim całkiem innego Jacka - trzynastoletniego chłopca mającego rodzinę, problemy, żyjącego tym, o czym w dorosłym życiu wspominał rzadko.

Co sądzę o tym zbiorze? Ze względu na te krótkie historie, nie mogę dać mu najwyższej oceny - tego typu historyjki mimo wszystko nie wyczerpywały tematu, sprawiały wrażenie pomysłu, na który zabrakło cierpliwości. Nie powiem jednak, że jestem rozczarowana publikacją - to jednak Lee Child, dlatego każdą stronę czytało mi się z przyjemnością. Humor, akcja, napięcie, pełnokrwiste postacie, do tego część opowiadań jest umiejscowiona w latach 70-tych, 80-tych - nic, tylko czytać. Według mnie nie jest to książka, z którą warto zaczynać przygodę z tą postacią. Adres nieznany polecam tym, którzy znają bohatera trochę bliżej, ponieważ oni znajdą w nim nie tylko dobrze znanego Jacka, ale dowiedzą się o nim jeszcze więcej.  Zachęcam Was już po raz kolejny i na pewno nie ostatni, do sięgnięcia po książki Lee Childa.

Tłumaczenie: Janusz Ochab, Andrzej Szulc
Cytat strona 199.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję

Komentarze

  1. Nie znam bohaterów, więc nie zdecyduję się.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio nie mogę przekonać się do opowiadań...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasza koleżanka z bloga ostatnio robiła recenzje filmu o Jacku Reacherze i jest tak samo jego fanką, jak i ty :D. Ja osobiście nie przepadam za kryminałami, ale kiedyś muszą się przełamać. A co do krótkich opowiadań... jeszcze nie znalazłam zbioru, który by mnie zadowolił, bo weź rozpisz krótko akcję ;_____;
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  4. własnie czytam i trochę brakuje mi pełnowymiarowego Reachera

    OdpowiedzUsuń
  5. Mocno intrygujący facet z tego Jacka :) Chętnie przyjrzę mu się bliżej, ale jeśli lepiej nie zaczynać od prezentowanego przez Ciebie zbioru opowiadań, to sięgnę po powieści o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kupiłam ostatnio 4 książki Childa, więc będę niedługo pochłaniać <3 Reacher <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzynastoletni Jack? Koniecznie muszę to przeczytać! Reacher to także mój ulubiony bohater. Czytałam wszystkie części:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam kiedyś jakąś książkę tego autora i mi się podobała, więc chętnie przeczytam tę pozycję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wstyd się przyznać, ale mimo że kojarzę autora z nazwiska, to nigdy nie czytałam żadnej jego książki, jednak niestety chyba nie mam ochoty na taką lekturę :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Łeee... Nie wiedziałam, że to są opowiadania :( Jak tylko zobaczyłam okładkę, to miałam ochotę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś czuję, że będę musiał zapoznać się z historią bohateta. :) Mam nadzieję, że uda mi się to jeszcze za życia. 😂 (zbyt długa lista książek wartych uwagi)

    Pozdrawiam jeżowo
    Nikodem z https://zaczytanejeze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale tyle razy już polecałaś, że chyba wypadałoby to nadrobić! ;D Tylko kiedy ja na to wszystko znajdę czas? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie to wstyd, ale ja się jeszcze nie zapoznałam z jego twórczością...Planuję jednak to nadrobić w przyszłym roku i to zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam twórczości tego autora jeszcze, stąd też i o Twym ulubionym bohaterze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Dobry thriller nie jest zły. Karin Slaughter - Dobra córka [recenzja]

Samantha i Charlotte przeżyły prawdziwy horror - były świadkami, jak zamaskowani bandyci zastrzelili ich matkę. Tego, co tak naprawdę zdarzyło się podczas napadu na ich dom, nastolatki nie ujawniły. Każda z sióstr poszła w swoją stronę, Sam pracowała w Nowym Jorku, a Charlie została w rodzinnym miasteczku. Minęły lata, ale czas nie zagoił ran, rodzinna tragedia odcisnęła zbyt duże piętno, jednak siostry nie miały pojęcia, że nie tylko na nich. Co tak naprawdę stało się dwadzieścia osiem lat temu i ile osób dźwigało w związku z tym swój ciężar? Przez strzelaninę w szkole, której świadkiem była Charlotte, stare sekrety mają szansę ujrzeć światło dzienne.  (...) to, co nazywasz moją walką o podporządkowanie... nie jest walą o to, lecz o akceptację, na dodatek żarliwą. Może nawet radosną. Wyobraź mnie sobie z odsłoniętymi zębami w wiecznej pogoni za szczęściem. I w pełni uzbrojoną, ponieważ to droga pełna niebezpieczeństw.                                                                  …

John Donvan, Caren Zucker - Według innego klucza. Opowieść o autyzmie [recenzja]

Kontakt z drugim człowiekiem jest dla nas niezbędny, nie przez przypadek mówi się, że człowiek jest zwierzęciem stadnym. W tych naszych ludzkich stadach obowiązuje określony sposób komunikowania się, pełen niuansów tak subtelnych, jak grymas twarzy czy ton głosu, ironia, sarkazm czy przenośnia, wzruszenie ramion, zerkanie na zegarek czy przestępowanie z nogi na nogę. Rozeznanie w nich i tak nie zawsze wystarczy, by móc się porozumieć - często trzeba do tego wczuć się w sytuację drugiego człowieka, przyjąć jego punkt widzenia. Oczywistości, prawda? Tak się składa, że jednak nie.
Dla nich autyzm był ja zamknięty pokój, do którego ciągle szukali klucza. Po raz pierwszy zdiagnozowany w 1943 roku, czyli stosunkowo niedawno. Dziś mówimy "zaburzenia ze spektrum autyzmu", kilkadziesiąt lat temu prędzej powiedzielibyśmy: beznadziejnie obłąkany. Jak daleka była droga od jednego do drugiego określenia w społeczeństwie? Co się wydarzyło od czasów, gdy rodzice pod presją otoczenia i na…

Bloglovin

Follow