Przejdź do głównej zawartości

O blogu


Blog funkcjonuje od stycznia 2016 roku. Zamieszczam na nim opinie o przeczytanych przeze mnie książkach - najczęściej są to kryminały, thrillery, biografie, książki podróżnicze i powieści obyczajowe. Nie ograniczam się do tych gatunków, jednak nie sięgam po horrory, a fantasy i powieści erotyczne czytuję sporadycznie.

Ta strona to miejsce, w którym dzielę się moimi refleksjami i szczerze opisuję wrażenia towarzyszące czytaniu kolejnych książek. Dokładam starań, by ciągle się rozwijać i mam nadzieję, że blog te starania odzwierciedla.

Każdy czytelnik jest tu gościem, którego witam bardzo serdecznie i zapraszam do pozostania na dłużej.











Komentarze

  1. Dlaczego nie kończysz książek? Czy np. rozróżniasz co Ci się nie podoba w danej pozycji i wtedy zależności od tego kończysz lub nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko kiedy nie kończę książek, jeśli jednak mecze się przy czytaniu bo po prostu książka jest nudna to ją odkładam;)

      Usuń
    2. Dla mnie czym innym są sytuacje:
      gdy książka jest nieciekawie napisana,inaczej pisząc nudna, ale uznaje, że wartość poznawcza jest wnosząca --- czytam dalej, a czym innym jest gdy to po prostu humbug, albo (nie daj losie) coś co przeinacza rzeczywistość, etc. Dlatego spytałam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Dobry thriller nie jest zły. Karin Slaughter - Dobra córka [recenzja]

Samantha i Charlotte przeżyły prawdziwy horror - były świadkami, jak zamaskowani bandyci zastrzelili ich matkę. Tego, co tak naprawdę zdarzyło się podczas napadu na ich dom, nastolatki nie ujawniły. Każda z sióstr poszła w swoją stronę, Sam pracowała w Nowym Jorku, a Charlie została w rodzinnym miasteczku. Minęły lata, ale czas nie zagoił ran, rodzinna tragedia odcisnęła zbyt duże piętno, jednak siostry nie miały pojęcia, że nie tylko na nich. Co tak naprawdę stało się dwadzieścia osiem lat temu i ile osób dźwigało w związku z tym swój ciężar? Przez strzelaninę w szkole, której świadkiem była Charlotte, stare sekrety mają szansę ujrzeć światło dzienne.  (...) to, co nazywasz moją walką o podporządkowanie... nie jest walą o to, lecz o akceptację, na dodatek żarliwą. Może nawet radosną. Wyobraź mnie sobie z odsłoniętymi zębami w wiecznej pogoni za szczęściem. I w pełni uzbrojoną, ponieważ to droga pełna niebezpieczeństw.                                                                  …

John Donvan, Caren Zucker - Według innego klucza. Opowieść o autyzmie [recenzja]

Kontakt z drugim człowiekiem jest dla nas niezbędny, nie przez przypadek mówi się, że człowiek jest zwierzęciem stadnym. W tych naszych ludzkich stadach obowiązuje określony sposób komunikowania się, pełen niuansów tak subtelnych, jak grymas twarzy czy ton głosu, ironia, sarkazm czy przenośnia, wzruszenie ramion, zerkanie na zegarek czy przestępowanie z nogi na nogę. Rozeznanie w nich i tak nie zawsze wystarczy, by móc się porozumieć - często trzeba do tego wczuć się w sytuację drugiego człowieka, przyjąć jego punkt widzenia. Oczywistości, prawda? Tak się składa, że jednak nie.
Dla nich autyzm był ja zamknięty pokój, do którego ciągle szukali klucza. Po raz pierwszy zdiagnozowany w 1943 roku, czyli stosunkowo niedawno. Dziś mówimy "zaburzenia ze spektrum autyzmu", kilkadziesiąt lat temu prędzej powiedzielibyśmy: beznadziejnie obłąkany. Jak daleka była droga od jednego do drugiego określenia w społeczeństwie? Co się wydarzyło od czasów, gdy rodzice pod presją otoczenia i na…

Bloglovin

Follow