Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nora Roberts - Przed zmierzchem [recenzja]

Bodine Longbow ma naprawdę udane życie w Montanie - otoczona rodziną stoi na czele  ich wspólnego biznesu, jakim jest ośrodek wypoczynkowy na ranczu. Spokój płynący z satysfakcjonującej pracy i obiecującej znajomości z Callenem Skinerem, który po latach wrócił w rodzinne strony, zakłóca znalezienie zwłok jednej z pracownic Bodine. Gdy w okolicy  odnaleziona zostaje kolejna martwa młoda kobieta, sytuacja robi się jeszcze bardziej napięta. Nikomu nie przyszłoby nawet do głowy, że zabójstwa mogą łączyć się ze sprawą sprzed 25 lat. Czy faktycznie historia zaginionej ciotki Bodine może mieć cokolwiek wspólnego z morderstwami? 
Nora Roberts to według mnie ikona romansu, przypuszczam, że wiele czytelniczek podziela moje zdanie. 67-latka od 1981 roku zdążyła napisać 274 książki. Tak, dobrze widzicie, prawie 300 tytułów. Ja z tej puli przeczytałam pewnie koło setki. Raz bywało lepiej, raz gorzej, czasem tragicznie, a czasem wspaniale. Przy takiej liczbie książek, wydanych w nakładzie ponad 50…
Najnowsze posty

Agnieszka Janiszewska - Pamiętam [recenzja]

Dwadzieścia lat po zakończeniu II wojny światowej do pogrążonej w komunizmie Polski przybywa młoda Francuzka, Izabella Seigner. Pragnie odszukać rodzinę swojej zmarłej matki Joanny, i dowiedzieć się więcej o swoim pochodzeniu. Jak się okazuje, wielu członków rodziny pamięta wydarzenia sprzed wyjazdu Joanny do Francji. Niektórzy pamiętają więcej i lepiej niż inni, i w tym właśnie tkwi problem. Nikt nie chce rozdrapywać starych ran, pokrytych dodatkowo tymi zadanymi przez obecne czasy. Spokój tej rodziny otoczony niedomówieniami i tajemnicami zostanie zakłócony, ale czy solidne mury milczenia powinny runąć?
Poszukiwanie swoich korzeni to wdzięczny temat na powieść obyczajową, a w przypadku Pamiętam został on bez wątpienia wykorzystany do stworzenia niecodziennej fabuły. Wzbogacona o przed i powojenną rzeczywistość historia Agnieszki Janiszewskiej ma jeszcze jeden niezaprzeczalny atut - skomplikowane relacje rodzinne, które wraz z Izabellą musimy dopiero poznać, a potem spróbować zrozum…

Książki. Magazyn do czytania 4/2017

Odkąd weszłam do książkowej blogosfery, od czasu do czasu rzucał mi się w oczy ten kwartalnik (od następnego numeru dwumiesięcznik). Co prawda jestem w temacie nowości wydawniczych mniej więcej na bieżąco, ale przecież nie tylko o te pachnące jeszcze premierą tytuły się rozchodzi. Wywiady i artykuły dotyczące książek w szerszym kontekście raczej niezbyt często goszczą na blogach, przynajmniej na moim są jedynie sporadyczne. Otworzyłam magazyn z założeniem, że dowiem się paru nowych rzeczy i nie myliłam się. 
W grudniowym wydaniu między innymi:  - zestawienie 10 książek 2017 roku, które warto przeczytać (z tej listy czytałam tylko Kolej podziemną),

 - bardzo ciekawa rozmowa z Anne Applebaum, żoną Radosława Sikorskiego dotycząca między innymi Hołodomoru. Swoją drogą  nie wiedziałam, że pisze ona książki historyczne, muszę się im bliżej przyjrzeć,

 - o odejściu z posady głównego krytyka literackiego "New York Timesa" Michiko Kakutani. Jak głosi tytuł "38 lat masakr i kano…

John Donvan, Caren Zucker - Według innego klucza. Opowieść o autyzmie [recenzja]

Kontakt z drugim człowiekiem jest dla nas niezbędny, nie przez przypadek mówi się, że człowiek jest zwierzęciem stadnym. W tych naszych ludzkich stadach obowiązuje określony sposób komunikowania się, pełen niuansów tak subtelnych, jak grymas twarzy czy ton głosu, ironia, sarkazm czy przenośnia, wzruszenie ramion, zerkanie na zegarek czy przestępowanie z nogi na nogę. Rozeznanie w nich i tak nie zawsze wystarczy, by móc się porozumieć - często trzeba do tego wczuć się w sytuację drugiego człowieka, przyjąć jego punkt widzenia. Oczywistości, prawda? Tak się składa, że jednak nie.
Dla nich autyzm był ja zamknięty pokój, do którego ciągle szukali klucza. Po raz pierwszy zdiagnozowany w 1943 roku, czyli stosunkowo niedawno. Dziś mówimy "zaburzenia ze spektrum autyzmu", kilkadziesiąt lat temu prędzej powiedzielibyśmy: beznadziejnie obłąkany. Jak daleka była droga od jednego do drugiego określenia w społeczeństwie? Co się wydarzyło od czasów, gdy rodzice pod presją otoczenia i na…

Iwona Kienzler - Marysieńka i Sobieski. Wielka miłość [recenzja]

Jakie macie pierwsze skojarzenie z Sobieskim? (Proszę, tylko nie mówcie, że papierosy). Może pomyśleliście o odsieczy wiedeńskiej, może o tym, że był królem, może o pałacu w Wilanowie, a może właśnie o listach, które słał do swojej Marysieńki. Myśląc o słynnych postaciach z historii często kojarzymy kilka ważniejszych faktów z ich życiorysu, ale czy zastanawiamy się, co miało miejsce przed tym i po tym, o czym mówili na lekcjach historii? 
Wszyscy dobrze wiemy, że w przeszłości o wyborze męża najczęściej mógł decydować każdy, tylko nie przyszła panna młoda. Podobnie było z kandydatkami na żony królów - jeśli ożenek był korzystny dla państwa, to najmniej atrakcyjna kobieta wygrywała w walce o ten zaszczyt (w której rzadko kiedy brała nawet udział, wszystko przecież załatwiano poza nią). O miłości czy nawet o wierności swoich mężów, królowe czy żony wysoko urodzonych mężczyzn, rzadko kiedy marzyły. Inaczej było z Marią Kazimierą. Czy dlatego, że była tak niezwykła?
Nie wiem, czy Marysi…

Obserwatorzy

Bloglovin

Follow