Przejdź do głównej zawartości

Posty

Fiodor Dostojewski - Wspomnienia z martwego domu [recenzja]

W 1849 roku Dostojewski za przynależność do Koła Pietraszewskiego został skazany na karę śmierci przez rozstrzelanie, niemal w ostatniej chwili car zamienił ją na więzienie połączone z ciężkimi robotami. Pisarz przebywał na katordze cztery lata, a swoje wspomnienia włożył w usta szlachcica skazanego na 10 lat ciężkich robót za zabójstwo żony, głównego bohatera powieści (sam Dostojewski był więźniem politycznym).
Czego można się spodziewać sięgając po książkę mówiącą o pobycie na katordze? Męki, głodu, zimna, brudu i walki o przetrwanie? U Dostojewskiego o karach cielesnych jest niewiele, poza karaluchami w kapuśniaku o głodzie też nie przeczytamy za dużo, o syberyjskiej zimie również, o wszach gryzących niemiłosiernie wspomina autor ze dwa razy, a walka o przetrwanie dotyczy tu bardziej sfery psychicznej aniżeli fizycznej. Długo zastanawiałam się, dlaczego właśnie w ten sposób autor przedstawia katorgę? Czy to z powodów politycznych? Może jako więzień mający w ostrogu pieniądze zapew…
Najnowsze posty

Daniel Koziarski - Ciemnokrąg. Recenzja przedpremierowa, patronat medialny

Rok 2009 W wypadku samochodowym ginie kierowca BMW i wszyscy pasażerowie.
Rok 2016 Borys, Natalia i Adam po zdanym egzaminie wybierają się na wspólny wyjazd. Wyprawa kończy się tragicznie.
Błażej jest gwiazdą disco polo. Pewna dziennikarka postanawia napisać o nim i o jego zespole artykuł. Kobieta z góry wie, w jakim świetle przedstawi Supermensów.
Maja podczas wyjazdu na Opener będzie miała okazję przemyśleć ważne sprawy w towarzystwie nowo poznanego mężczyzny. 
Adrian jest korepetytorem, którego jedna z uczennic oskarża o przemoc seksualną.
Co łączy te historie?
Nie wiem jak Wy, ale ja po przeczytaniu opisu książki poczułam się trochę zdezorientowana. Wydawało mi się, że tyle różnych wątków nijak nie może składać się w jakąś powiązaną ze sobą całość. Po książki Daniela Koziarskiego sięgam już jednak z automatu, więc zaufałam autorowi - przyjęłam, że wie, co robi i zaczęłam lekturę.  Nie obawiałam się jakiegokolwiek zawodu czytelniczego ale to, co odnalazłam w Ciemnokręgu, przerosło m…

Nareszcie jestem wolny. Ogar piekielny ściga mnie - Zamach na Martina Luthera Kinga i wielka obława na jego zabójcę.

W 1968 roku Martin Luther King, pastor działający na rzecz równouprawnienia czarnoskórych, postanowił wspomóc strajkujących śmieciarzy w Memphis, i przybył na miejsce by poprowadzić pokojowy marsz. Jego uczestnicy mieli nieść jakże wymowne transparenty "Jestem człowiekiem". To tam spotkało Kinga przeznaczenie, którego od dawna się obawiał - kula, którą wystrzelił James Earl Ray, zabiła pewną epokę i spowodowała kolejną, ogromną wyrwę na jedności USA. Historyk Hampton Sides  na bazie obszernej dostępnej literatury przedstawił przebieg tamtych zdarzeń. Dyskryminacja to ogar piekielny, co kąsa czarnych każdego dnia.
                                 Martin Luther King junior (1967)  To nie rozrywka To nie jest beletrystyka - już na wstępie uczula czytelnika autor. Sides postarał się, by opowiadaną przez niego historię czytało się płynnie i udało mu się do tego stopnia, że niektórzy nazwali tę książkę thrillerem. Nie, to nie thriller, choć naprawdę czytając można by poczuć potę…

Nigdy nie poddam się! Udomowiona - pod patronatem co przeczytałam

Jest mi niezmiernie miło poinformować, że dzisiaj premierę ma pierwsza książka, którą mój blog objął patronatem medialnym. Nigdy nie poddam się! Udomowionarecenzowałam już jakiś czas temu.
Miałam również przyjemność napisać parę słów na skrzydełko:  Rodzina jest dla Ciebie najważniejsza? Dajesz z siebie wszystko, a jednak czujesz, że to wciąż za mało? Koniecznie poznaj historię Alicji, która zbyt długo stawiała dobro innych na pierwszym miejscu. Być może po lekturze tytuł stanie się i Twoim życiowym mottem.
Jeśli jesteście zainteresowani tym tytułem, to w przyszłym tygodniu zajrzyjcie na fanpage bloga, będzie można wygrać egzemplarz:)

Nie zaiskrzyło. Przemysław Garczyński - Kelner [recenzja]

W Poznaniu zostaje zamordowany kibic Legii Warszawa, a na miejscu zbrodni widnieje napis: "Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie". W niedługim czasie zostają znalezione kolejne zwłoki. Czy w Poznaniu grasuje seryjny morderca? Którym tropem powinni podążyć śledczy - sportowym, związanym z literaturą czy tym kierującym ku obrzędom pogrzebowym wikingów? Poznańscy policjanci wraz z warszawskim partnerem nie będą mieli łatwego zadania.
Książka ciekawiła mnie od dłuższego czasu, w okolicach premiery było o niej całkiem głośno. Rozgłosowi na pewno sprzyjał fakt, że autorem Kelnera jest bloger - Przemysław Garczyński to 3telnik, którego pewnie spora część książkoholików w jakiś sposób kojarzy.  Ten tytuł to jego debiut literacki.  Policja a policja w kryminale Czy od kryminału można wymagać, by bezwzględnie odzwierciedlał pracę policjantów? Według mnie nie. Zwracam na to uwagę, ponieważ w posłowiu autor zaznaczył, że pisząc swoją książkę zapewne złamał trochę schemat…

Obserwatorzy

Bloglovin

Follow