Przejdź do głównej zawartości

LBA #3 - setny post na blogu

Jakiś czas temu Paulina z bloga reading-my love nominowała mnie do LBA. Odpowiedzi będą przy okazji setnym postem na blogu:) 

Dlaczego prowadzisz bloga?
Najkrócej mówiąc - bo mogę:) A tak na serio to przez cały czas szukam dla siebie jakiejś formy aktywności, która będzie tylko moja. Wiecie, poza byciem mamą, żoną, panią domu czy pracownikiem. Teraz jest to blogowanie. 
 Skąd taka nazwa bloga?
W zasadzie to pierwsza nazwa, która przyszła mi na myśl. Na początku było jeszcze "-co przeczytam", ale że raczej nie robię stosików czy tam planów czytelniczych ten człon stracił rację bytu:)

Twoje największe marzenie.
Tak serio serio, to żeby można było żyć sobie spokojnie i po prostu robić swoje. Mówiąc wprost - żeby nie było przynajmniej w naszym rejonie wojny. Tak, wiem, zabrzmiałam niczym te kandydatki na Miss świata, ale taka jest prawda.

Opisz siebie.
Oddalam to pytanie:D Ciężko jest pisać o sobie, nie sądzicie? Tak, żeby nie zanudzić, nie wyjść na skromnisie albo na chwalipiętę. Ale tak w skrócie - dużo gadam (do siebie), dużo czytam (a to niespodzianka:P) i dużo chcę. Na szczęście od siebie też:)

Ulubiona książka.
Nie mam jednej ulubionej.

Co sprawia Ci największą radość?
Kiedy po całym dniu mogę spokojnie usiąść i powiedzieć do siebie "to był dobry dzień". 

Opisz krótko siebie.
Patrz wyżej:)

Czym się interesujesz?
Interesuje mnie aktualnie program nauczania w klasie drugiej szkoły podstawowej i kanon lektur:) A tak poza tym to lubię sobie poczytać serwisy informacyjne, artykuły, blogi osób mądrzejszych ode mnie.

Co najchętniej robisz w wolnym czasie?
Śpię.

Na jakie książki teraz polujesz?
Na paru blogach wypatrzyłam fantastyczne książki podróżnicze.

Ulubiony serial.
Nie mam. Namiętnie oglądam youtuberów:)

Moje pytania:
1. Twoja szklanka jest do połowy pusta, czy do połowy pełna?
2. Opisz wymarzonego czytelnika twojego bloga.
3. Denerwuje cię najbardziej, kiedy ludzie....
4. Podoba ci się, kiedy ludzie.....
5. Kac książkowy - miewasz, nie miewasz? Kiedy ostatnio?
6. Kiedy nie chce ci się czytać, co robisz w wolnym czasie?
7. Najmilsze wspomnienie dotyczące twojego dotychczasowego blogowania.
8. Ile (tak średnio) zajmuje ci pisanie posta? Siadasz i piszesz czy podchodzisz do tego kilka razy?
9. Jesteś introwertykiem czy ekstrawertykiem?
10. Planujesz do przodu czy żyjesz z dnia na dzień?

Nominuję:
Zaczytaną z zaczytanadosamegorana
Only pretender z wyznania czytadloholiczki 

 
Przy okazji zapraszam do polubienia Co przeczytałam na FB :)

Komentarze

  1. Dziękuję Kochana za odpowiedzi i gratuluję 100 posta ;) buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję pierwszej stówki i życzę kolejnych. I dziękuję za nominację :-). Jak tylko wygrzebię się ze sterty postów roboczych, z przyjemnością usiądę nad Twoimi pytaniami, pomyślę nad nimi i postaram się z sensem na nie odpowiedzieć ;-). Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na Twoje odpowiedzi;)

      Usuń
  3. Myślę, że mogłaś napisać coś o sobie :P Dziękuję za nominację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałaś takie pytania, że zabraknie mi czasu. Wiesz ja mam zawsze dużo do powiedzenia :P

      Usuń
    2. Ale przecież coś o sobie powiedziałam :D spokojnie odpowiesz i wystarczy ci czasu ;)

      Usuń
    3. Pewnie, że napisałaś coś o sobie :P

      Usuń
  4. Odpowiedzi krótkie i na temat. :D I przybijam wirtualną piąteczkę - też lubię spać w wolnym czasie. ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie mam ulubionej książki. Dużo ciekawego się o Tobie dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczę, to już setny post na blogu? Szczerze gratuluję!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jakoś tak się rozpisalam, że już stowki dobilam ;p

      Usuń
  7. Krótko, zwięźle i na temat.
    Wydajesz się być osobą, która podchodzi do życia z dystansem.
    Spanie w wolnej chwili jest najlepszy co można robić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwiniesz myśl z tym dystansem ?;D
      O tak, spanie nie ma sobie równych. No, może czekolada ma szanse ;D

      Usuń
  8. U mnie też nie ma ulubionej książki, tyle wspaniałych przygód z nimi przeżyłam, że trudno wybrać tę najważniejszą. :) Gratulacje setki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję setnego posta :D
    Jakich youtuberów oglądasz?

    Pozdrawiam, Katia z zaczytana-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie jest na tapecie Krzysztof Gonciarz i jego zapytaj beczkę ;)

      Usuń
  10. Mam bardzo podobne marzenia co Ty :) a raczej plany, bo chcę, żeby się to sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję za nominację, odpowiem na pytania wkrótce :) mam podobnie z największym marzeniem, chciałabym być szczęśliwa i żyć w spokoju. spanie <3 pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A jakich YT-berów oglądasz? :)
    Właśnie tak zdziwiło mnie, kiedy odjęłaś "co przeczytam" :D ale rzeczywiście nie kojarzyłam stosików i takich planów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie oglądam Krzysztofa Gonciarza i jego zapytaj beczkę - zwłaszcza odcinki koło setki są świetne ;)
      Od czasu do czasu coś wrzucalam w stylu stosikow ale zrezygnowałam z tego. Plany u mnie się nie sprawdzają, gdybym założyła, że przeczytam np ctery konkretne tytuły, to pewnie nie przeczytalabym żadnego z nich a dziesięć innych ;)

      Usuń
  13. Ciekawe odpowiedzi :) Przyjemnie się je czytało.
    Ja również nie cierpię opisywać siebie. Jak mam to już zrobić to zajmuje mi to cały dzień aby cokolwiek powiedzieć :P

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    https://czarodziejka-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Prężnie rozwija się Twój blog. Ani się obejrzysz a zamiast 100 posta będzie tysięczny, czego Ci bardzo życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawe pytania wymyslilas! Życzę dalszego rozwoju w swiecie blogowym, kolejnych czytelnikow i kolejnych postów! Pozdrawiam:)
    https://uwiecznij-chwile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście ciężko odpowiada się na pytania takie jak „opisz siebie” albo ”wymień ulubioną książkę” :) Skoro interesujesz się lekturami i programem nauczania, to chętnie przeczytałabym jakąś Twoją opinię na temat szkolnych lektur lub o dzisiejszym stanie polskiego szkolnictwa (oczywiście, jeśli jeszcze czegoś takiego nie napisałaś lub jeśli nie ma problemu z małą odskocznią od głównej tematyki bloga ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  17. Ohoho, setny post to dobry powód do świętowania :)
    A Twój opis przecież można sobie ułożyć z odpowiedzi na zadane wyżej pytania :)
    Pozdrawiam i życzę kolejnych stu postów, a potem jeszcze stu i tak dalej i dalej.
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję setnego postu! Te marzenie o spokoju i braku wojny to również i moje marzenie... teraz niemal wszędzie jest już niebezpiecznie i mam nadzieję, że u nas jednak tak nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję 100-nego posta na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miło było Cię lepiej poznać dzięki tym pytaniom:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam to samo marzenie. Chciałabym, żeby było tak, jak jest. Bez wojny i okropnych chorób. I to mi wystarczy :)

    Wielkie gratulacje z okazji setnego postu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje marzenie jest też moim marzeniem. Spokój to coś pięknego, a wojny strasznie się boję. Czasami śnią mi się jakieś sceny z wojny i wtedy budzę się z wielką ulgą.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też w wolnym czasie śpię, ha! To najlepsze co można robić :D

    OdpowiedzUsuń
  24. przyznam, że ja też nie chciałabym wojny w naszym rejonie. tak jak Ty pragnę spokojnego życia.

    gratuluję setnego postu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja w wolnym czasie piszę notki na zapas xd

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawe pytania i odpowiedzi :) Mi ostatnio wybilo 400 postow :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajne odpowiedzi ;) Ja też założyłam bloga, bo szukam jakiegoś miejsca dla siebie, na razie jeszcze studiuję, ale bardzo chciałabym związać swoje życie w jakiś sposób z książkami ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja również w wolnym czasie śpię! ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. dobre marzenie, szczerze mówiąc ostatnio oglądałam miasto 44 i właśnie tak sobie myślałam, ze boje się dwóch rzeczy w życiu utraty bliskiej osoby i wojny. Nie wyobrażam sobie życia podczas wojny. Sama myśl mnie przeraża. Przechodząc do lżejszego tematu także uwielbiam youtuberów i choć mam swoje ulubione seriale to jak zacznę oglądać filmiki na YouTube tak ciężko mi się oderwać. Zapraszam do mnie www.zaczytanaromantyczka.blog.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Cieszy mnie, że dzielisz się w komentarzu wrażeniami na temat posta;)

Spam jest usuwany, komentarze poniżej pewnego poziomu również.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Kurs Olive Green - nauka języka angielskiego

Mam za sobą różnorodne sposoby nauki języka angielskiego, począwszy od tych szkolnych, gdzie zapisywałam sobie z tyłu zeszytu nowe słówka z lekcji, przez roczny kurs w szkole językowej, po samodzielną naukę z podręcznikami, książkami czytanymi w oryginale czy oglądaniem filmików na YouTube. Kiedy więc otrzymałam propozycję przetestowania kursu Olive Green, nie mogłam sobie odmówić spróbowania czegoś nowego. Byłam bardzo ciekawa jak wygląda kurs, w którym nauka oparta jest na oglądaniu filmu sensacyjnego. 
Przy samodzielnej nauce języka jedną z najważniejszych rzeczy jest właśnie atrakcyjność jej formy. Kiedy nauka wciąga i sprawia przyjemność, jest po prostu efektywniejsza. Motywacja i systematyczność odgrywają nie mniejszą rolę, ale wszyscy wiemy, że łatwiej o nie wtedy, gdy po prostu chcę się wrócić do wykonywania ćwiczeń. Pod tym względem kurs Olive Green sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Zacznę od tego, że film w niczym nie przypomina typowych scenek pt. "Przedstaw się&quo…

Alex Marwood - Najmroczniejszy sekret [recenzja przedpremierowa]

W 2004 roku podczas imprezy urodzinowej zamożnego Seana Jacksona ginie jego trzyletnia córka Coco - nikt nie wie jak to możliwe, że dziecko zaginęło w nocy mimo tego, że dom był pełen ludzi. Ciężko wyjaśnić, dlaczego jej siostra bliźniaczka czy też inne dzieci tam będące spały spokojnym snem, podczas gdy malutka dziewczynka po prostu zniknęła. Mimo zakrojonych na wielką skalę poszukiwań nie udaje się odnaleźć śladu zaginionej. Kilkanaście lat po tragedii uczestnicy feralnych urodzin spotykają się ponownie z powodu śmierci ojca zaginionej Coco. Na jaw wyjdzie wiele skrywanych w tej rodzinie sekretów, a każdy kolejny będzie gorszy od poprzedniego. Czy również ten dotyczący wydarzeń sprzed lat?
Powiedzieli, że Coco zaginęła w nocy. Kłamali. Co tak naprawdę stało się z Coco? Już na okładce możemy przeczytać, że bohaterowie nie będą z nami szczerzy na temat jej losów. Dlatego rozpoczynające książkę notatki z ich przesłuchań na policji możemy potraktować jako zasłonę dymną i przypuszczać…

Bloglovin

Follow