Przejdź do głównej zawartości

Piotr Wroński - Czas nielegałów. Krótki kurs kontrwywiadu dla amatorów.


Autor: Piotr Wroński
Tytuł: Czas nielegałów. Krótki kurs kontrwywiadu dla amatorów
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 236

Czy jesteście ciekawi kim jest agent wpływu, czym zajmuje się kontrwywiad, jak działają rezydentury obcych wywiadów w Polsce, skąd biorą się nielegałowie, kim jest wtórnik? Jeśli szukacie tytułu, który wyjaśniłby Wam te i inne pojęcia w przystępny sposób, to zapraszam do dalszej części posta. Jeśli jednak nie interesuje Was ta tematyka, poświęćcie chwilę, a dowiecie się dlaczego warto byłoby poznać ten temat trochę lepiej.

Autorem książki jest Piotr Wroński, płk Agencji Wywiadu w stanie spoczynku. W służbach specjalnych pracował od 1982 roku, w 1989  przeszedł pozytywnie weryfikację i rozpoczął służbę w Urzędzie Ochrony Państwa. Od 2002 roku był oficerem Agencji Wywiadu. Przez 6 lat przebywał na placówce w Londynie, w 2011 roku odszedł ze służby. Specjalizuje się w kontrwywiadowczej charakterystyce terenu. Niniejsza publikacja jak sam tłumaczy ma na celu wyjaśnienie zwykłym ludziom w przystępny sposób z czym mamy do czynienia, jeśli chodzi o agenturę wpływu, nielegałów jak i ogólnie kontrwywiad. Bezpieczeństwo kraju zależy od stopnia świadomości obywateli na temat możliwych zagrożeń.  Po lekturze mamy szansę spojrzeć w inny sposób na otaczającą nas rzeczywistość, być może niektóre zjawiska staną się dla nas, zwykłych obywateli, bardziej zrozumiałe.

Książka podzielona została na pięć głównych rozdziałów, w których autor oprócz wyjaśnienia kilku głównych pojęć przybliża czytelnikowi znaczenie Polski dla cudzoziemców, kłopoty z jakimi musi mierzyć się kontrwywiad, oraz jakie problemy pojawiają się w związku z kierunkiem wschodnim. Oprócz tego w książce znajduje się przedmowa autorstwa Witolda Bagieńskiego, oraz słowniczek, który wyjaśnia pojawiające się w tekście specjalistyczne sformułowania.

Szczególny nacisk został położony na aspekcie kontrwywiadowczym, gdyż jak autor sam twierdzi nasze położenie geopolityczne powoduje, że zawsze będzie miał on większe znaczenie niż działalność wywiadowcza. Przybliżona została historia służb u naszego wschodniego sąsiada, w jaki sposób niepokoje społeczne, wojny i przesiedlenia ułatwiają tworzenie nielegałów, wysyłanie ich na zachód oraz w jaki sposób wykorzystywana do tego celu była Polska. Z tej publikacji dowiemy się również, jak trudno udowodnić komuś szpiegostwo oraz działanie na szkodę państwa, jak i poznamy przyczyny tego stanu rzeczy. Ponadto przedstawione w niej zostały problemy, z jakimi służby specjalne musiały się zmierzyć w okresie transformacji ustrojowej oraz poglądy autora na temat ich działania w tamtym okresie jak i możliwych powodów dla których pewne sprawy potoczyły się w taki a nie inny sposób.

Szczególnie interesujące dla mnie były cztery historie szpiegowskie które dotyczyły wielkich afer, z których jasno wynikało, że zachód nie dość, że ślepo wierzył we własną elitarność, to nie doceniał przeciwnika, jakim była Rosja. Autor zwraca jednak uwagę na to, że przede wszystkim należy wyciągać wnioski z takich lekcji we własnym zakresie. "My pozostaliśmy na etapie pocieszania się, że nie jesteśmy ważni i 'nikt się nami nie zainteresuje.'" (s.210)

Pouczająca publikacja, w której przystępny dla laika sposób zostały wyjaśnione podstawowe kwestie dotyczące działalności kontrwywiadu. Nie tylko dla fanów historii szpiegowskich, ale również dla przeciętnego Kowalskiego, który w dzisiejszym świecie powinien posiadać taką wiedzę. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję


Komentarze

  1. Rosji trzeba się bać :) chociaż troszeczkę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie wolno jej lekceważyć :)

      Usuń
  2. Czytałam ostatnio o tej książce u Wioli:) Jestem bardzo ciekawa tej publikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że jest napisana w tak przystępny sposób. Mam tę książkę w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoją recenzje w takim razie :)

      Usuń
  4. Nie słyszałam o tej książce, ogólnie nie jestem takimi zainteresowana, ale w przypadku tej lektury nie mówię kategorycznego "nie". Na pewno plusem jest, że Kowalski nie potknie się na treści i zrozumie o co chodzi. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kowalski jest jej adresatem, więc da sobie radę :)

      Usuń
  5. wow, mega ciekawe :) tematyka teoretycznie "nie moja", ale jestem pewna, że ta lektura by mnie wciągnęła i jeszcze nauczyła paru ciekawych/ważnych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tym razem publikacja nie dla mnie. Nie potrafię wskrzesić w sobie zainteresowania taką tematykę i wplecenie szpiegowskich historii tego niestety nie zmienia. Muszę podziękować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znowu całkowicie nie moja bajka. Tematyka agentów jakoś do mnie nie przemawia, jak i wydawnictwo, które książkę wydało. ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie klimaty i coraz częściej po nie sięgam, więc również i tę książkę z wielką chęcią przeczytałabym, jeśli tylko miałabym taką okazję :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda niestety nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bardzo lubię takie publikacje, więc sobie tytuł zapisuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się ciekawie, ale nie podczytuje takich książeczek niestety. Może kiedyś się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka nie wzbudziła mojego zainteresowania, więc nie będę na siłę się do niej przekonywać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna pozytywna recenzja potwierdzająca moja przypuszczenia, że po tę książkę warto sięgnąć. :) Zawsze coś ciekawego można się dowiedzieć, zwłaszcza jak ktoś lubi kryminały i intrygi w powieściach. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Recenzję tej powieści czytałam już jakiś czas temu. To chyba coś dla mnie, bo w tym temacie jestem kompletnym laikiem, a mogłabym się czegoś dowiedzieć. Skoro wiedza podana jest w przystępny sposób, może się skuszę. Jeszcze nie teraz, ale za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  15. Płk piszemy bez kropki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Cieszy mnie, że dzielisz się w komentarzu wrażeniami na temat posta;)

Spam jest usuwany, komentarze poniżej pewnego poziomu również.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Kurs Olive Green - nauka języka angielskiego

Mam za sobą różnorodne sposoby nauki języka angielskiego, począwszy od tych szkolnych, gdzie zapisywałam sobie z tyłu zeszytu nowe słówka z lekcji, przez roczny kurs w szkole językowej, po samodzielną naukę z podręcznikami, książkami czytanymi w oryginale czy oglądaniem filmików na YouTube. Kiedy więc otrzymałam propozycję przetestowania kursu Olive Green, nie mogłam sobie odmówić spróbowania czegoś nowego. Byłam bardzo ciekawa jak wygląda kurs, w którym nauka oparta jest na oglądaniu filmu sensacyjnego. 
Przy samodzielnej nauce języka jedną z najważniejszych rzeczy jest właśnie atrakcyjność jej formy. Kiedy nauka wciąga i sprawia przyjemność, jest po prostu efektywniejsza. Motywacja i systematyczność odgrywają nie mniejszą rolę, ale wszyscy wiemy, że łatwiej o nie wtedy, gdy po prostu chcę się wrócić do wykonywania ćwiczeń. Pod tym względem kurs Olive Green sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Zacznę od tego, że film w niczym nie przypomina typowych scenek pt. "Przedstaw się&quo…

Alex Marwood - Najmroczniejszy sekret [recenzja przedpremierowa]

W 2004 roku podczas imprezy urodzinowej zamożnego Seana Jacksona ginie jego trzyletnia córka Coco - nikt nie wie jak to możliwe, że dziecko zaginęło w nocy mimo tego, że dom był pełen ludzi. Ciężko wyjaśnić, dlaczego jej siostra bliźniaczka czy też inne dzieci tam będące spały spokojnym snem, podczas gdy malutka dziewczynka po prostu zniknęła. Mimo zakrojonych na wielką skalę poszukiwań nie udaje się odnaleźć śladu zaginionej. Kilkanaście lat po tragedii uczestnicy feralnych urodzin spotykają się ponownie z powodu śmierci ojca zaginionej Coco. Na jaw wyjdzie wiele skrywanych w tej rodzinie sekretów, a każdy kolejny będzie gorszy od poprzedniego. Czy również ten dotyczący wydarzeń sprzed lat?
Powiedzieli, że Coco zaginęła w nocy. Kłamali. Co tak naprawdę stało się z Coco? Już na okładce możemy przeczytać, że bohaterowie nie będą z nami szczerzy na temat jej losów. Dlatego rozpoczynające książkę notatki z ich przesłuchań na policji możemy potraktować jako zasłonę dymną i przypuszczać…

Bloglovin

Follow