Przejdź do głównej zawartości

Lech Grabowski - Podwójne przekleństwo/przedpremierowo

Autor: Lech Grabowski
Tytuł: Podwójne przekleństwo
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 365
Gatunek: sensacja

Książka zwróciła moją uwagę interesującą okładką, jak i opisem w którym najbardziej rzuca się w oczy współczesna tematyka. Sensacja to gatunek, który zapowiada przede wszystkim wartką akcję. Czy tak było i w tym przypadku?

Młody terrorysta w ostatniej chwili rezygnuje z dokonania samobójczego zamachu na lotnisku w Atlancie, w tym samym momencie zostaje schwytany przez antyterrorystów. Jego postawa i intelekt wzbudzają zainteresowanie amerykańskich służb specjalnych, które składają mu propozycję z tych nie do odrzucenia. W międzyczasie w Polsce pewien dziennikarz dostaje materiały obciążające wysoko postawionych ludzi od Jana Kowalskiego, w przeszłości powiązanego z tym środowiskiem i mającego zbyt dużą wiedzę by mogło się to dla niego dobrze skończyć. Więckowski ma świadomość wagi tego materiału jak i prawdopodobieństwa wizyty seryjnego samobójcy w razie ich opublikowania. Sprawy skomplikują się jeszcze bardziej gdy okaże się, że jego partnerka jest w ciąży. Czy dziennikarz zdecyduje się przystać na propozycje Kowalskiego, który prowadzi własną grę zmotywowany chęcią zemsty? Czy w ogóle ma jeszcze wybór? W jaki sposób połączą się te dwa, tak różne na pierwszy rzut oka, wątki?

 Podwójne przekleństwo to laureat tegorocznej edycji konkursu "Literacki Debiut Roku". Ten fakt wzbudził moją ciekawość i cichą nadzieję na dobrą lekturę. Lech Grabowski stworzył książkę, której tematyka dotyczy aktualnych wydarzeń w kraju i na świecie. Wiele odniesień do sytuacji politycznej w Polsce, bojownicy Islamscy i zagrożenie terroryzmem wysuwają się w niej na pierwszy plan. Jest również miejsce na wątek romansowy jak i porachunki między "ludźmi służb", w których nie ma miejsca na sentymenty. To wszystko składa się w efekcie na dynamiczną całość, opowieść o dzisiejszych czasach, gdzie wiedza może okazać się śmiertelnie niebezpieczna. 
"Obecnie świat znajduje się w stanie rozkładu i funduje nam podwójne przekleństwo.(...) Być może wybiera najpierw tych wrażliwych, podatnych na ludzką niegodziwość i tych, którzy mają z nim bezpośrednią styczność. Natomiast pozostałych oszczędza, choć tylko na pewien czas. Dlatego nie wpadajmy w euforię, jeżeli jesteśmy chwilowo szczęśliwi i pewni, że wszeteczeństwa i łajdactwa tego świata są od nas odległe, gdyż z czasem będą się do nas zbliżać(...)" 
Dużym atutem oprócz aktualnych wydarzeń jest również bogaty język powieści jak i dające się wyczuć przygotowanie autora do omawianych tematów, zwłaszcza dotyczących Islamu. Przytaczane przysłowia czy niektóre zwroty pozwalają przypuszczać, że poruszane kwestie zostały wcześniej zgłębione. Również nieprzytłaczające długością opisy są niewątpliwą zaletą dla czytelników, którzy podobnie jak ja za zbyt rozwlekłymi przerywnikami nie przepadają. Bohaterowie są ludźmi mającymi swoje słabości, stają przed trudnymi wyborami w których niejednokrotnie nie ma dobrego wyjścia, jest tylko mniejsze zło. Nie przywiązałam się w trakcie lektury do żadnego z nich, ale postać Kowalskiego wzbudziła we mnie nieco większe zainteresowanie. Był ciężki do sklasyfikowania - z jednej strony z niejednym na sumieniu, z drugiej ostateczne kłopoty ściągnęło na niego właśnie poczucie sprawiedliwości. Podobnie interesujące okazały się dylematy moralne niedoszłego terrorysty Abdula, który symbolizował wpływ indoktrynacji na postrzeganie świata przez poddaną jej jednostkę jak i siłę jaką jest umiejętność samodzielnego myślenia. Tylko czy ostatecznie można wygrać z przeznaczeniem? Może jedyne co można to pogodzić się z losem?
Książkę czyta się szybko, akcja toczy się rzeczywiście wartko a strony ubywają błyskawicznie. Bez szczególnego napięcia ale z ciekawością zagłębiałam się w lekturę i oczekiwałam na finał. Nie wiedziałam, w jakim kierunku potoczy się całość i chciałam jak najszybciej poznać los bohaterów.

Muszę wspomnieć o słabszym elemencie książki, jakim są dialogi. Mimo bogatego języka i ciekawych wydarzeń komentowanych przez bohaterów, ich rozmowy wypadały często niestety dość sztucznie i nienaturalnie. Miejscami zahaczały o ton jak z przemówień, co szczerze mnie irytowało. Były również kilka razy ważne momenty, które mogły być nieco przeciągnięte, bohaterom szło zbyt szybko i zbyt łatwo (na przykład moment kiedy po jednym wypowiedzianym zdaniu rozmówca jest pod wrażeniem czyjegoś intelektu). Dwa główne wątki łączą się  całkiem zgrabnie by w pewnym momencie dojść do finału, który z jednej strony zaskakuje, z drugiej znów zahaczył o zbyt duży w moim odczuciu patos.

Pozycja ma swoje lepsze i gorsze strony.  Nie będę ukrywać, że oczekiwałam czegoś więcej, ciężko mi ją jednoznacznie ocenić. Krótko mówiąc Podwójne przekleństwo zostawiło mnie z niezłym zamieszaniem w głowie. Mimo mankamentów pomysł na fabułę i jego realizację doceniam i z zainteresowaniem sięgnę po kolejną książkę autora w przyszłości. Ciekawe jaki będzie jej temat.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Komentarze

  1. Szkoda, że ta książka nie okazała się aż takim hitem. Mnie zbytnio nie zainteresowała, więc ją sobie też odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka intryguje, jestem ciekawa czy przypadłaby mi do gustu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wydaje mi się średnia i szkoda mi na nią czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię, jak bohaterom idzie zbyt łatwo, a to właśnie zauważyłaś w tej pozycji. Zastanowię się nad nią. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie było moje odczucie, może Ty będziesz miała inne:)

      Usuń
  5. Okładka faktycznie przyciąga uwagę. Bardzo fajnie, że autor porusza w powieści tak aktualne tematy, ale nie wiem jeszcze czy po nią sięgnę, myślę, że brakuje jej "tego czegoś".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla samej fabuły warto się nad nią zastanowić, zwłaszcza że czyta się szybko.

      Usuń
  6. Miałam ją w planach, ale w gruncie rzeczy wybrałam coś innego. Na razie nie żałuję;) Ale moze kiedyś jeszcze się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo wszystko chętnie bym do niej zajrzała. Zainteresowała mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aktualna tematyka wykorzystana w fabule powieści, mogłabym sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że dialogi nie są dopracowane, ale ogólnie fabuła mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Autora nie znam, ale fabuła brzmi zachęcająco, więc może kiedyś sięgnę po tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To debiut:) a co do fabuły to rzeczywiście jest interesująca:)

      Usuń
  11. Widac, ze zaintrygowała Cie, bo ciekawily Cie dalsze losy bohaterow, takie ksiazki to ja lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, byłam ciekawa jakie będzie rozwiązanie:)

      Usuń
  12. Fabuła zapowiada się interesująco, może być ciekawie, szkoda tylko tych niedopracowanych dialogów, to z kolei może psuć cały efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mi przeszkadzały, jestem pod tym względem wyczulona. Ogólnie reszta nadrabia więc możesz spróbować jak to będzie z Tobą:)

      Usuń
  13. To przerażające, że historia jest tak prawdziwa. Zwłaszcza jak na dzisiejsze czasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, a najgorsze że w sumie coraz bardziej to wszystko powszednieje.

      Usuń
  14. Ja spasuje. Jakoś fabuła nie wzbudziła mojego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dziwię się, że fabuła Cię zaintrygowała, bo czytając opis powieści też poczułam się zaciekawiona. Ale chyba nie na tyle, żeby sięgać po nią kiedy mam tak dużo zaległości. Staram się ograniczać liczbę pozycji wpisywanych na listę "do przeczytania" i mam wrażenie, że z tego tytułu mogę zrezygnować, mimo że lubię sensacyjne historie. Może gdyby ten debiut był bardziej porywający, zmieniłabym zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobi Ci się okienko na tej liście i będziesz miała okazję, to spróbuj,, skoro fabuła Ci podeszła:) Może z Tobą będzie inaczej i książka Cię porwie:)

      Usuń
    2. Zapamiętam tytuł, chociaż o okienko u mnie baaardzo trudno :)

      Usuń
  16. Coś mi się zdaje, że nie poczuję fajerwerków przy lekturze tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z jednej strony jestem zainteresowana tą książką, ponieważ opowiada o aktualnych problemach. Być może mogłaby w jakiś sposób poszerzyć horyzonty. Z drugiej patos i sztuczne dialogi trochę mnie odstraszają, ale chyba nie na tyle, żeby nie przeczytać tego w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że nie jest to książka, którą byłabym zauroczona.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa fabuła. Taki temat z terrorystą na czele jest teraz na czasie. Szkoda jednak, że pojawiły się niedociągnięcia. Stąd tę powieść chyba będę musiała sobie odpuścić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurczę, znowu nic dla mnie. ;/ Ale ja ostatnio mam jakiś mały kryzys z czytaniem, może to przez to zamieszanie związane z przeprowadzkami, powrotem na studia itd. Mam nadzieję, że w końcu nadrobię te wszystkie książki, które już się piętrzą na liście do przeczytania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tym razem chyba spasuję, nie jestem do końca przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jeśli dialogi robią za przemówienia to nie;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka wydaje się ciekawa i intryguje, ale chyba jednak podziękuje.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Jarosław Wilk - Pan Wilk i tajemnice tajemnic [recenzja]

Pan Wilk tak jak i w poprzedniej części trylogii mieszka w Wilczkowie sam, kocha swoją córkę, nie stroni od dobrej kuchni, wina, kobiet i wypadów z kolegami. I tym razem nie zabraknie jego ciętego języka, ciekawych historii i kolejnych przedstawicielek płci pięknej. Czy cokolwiek uległo zatem zmianie? Zmienił się Wilk, więc tak naprawdę zmieniło się wszystko. 
Nie tak dawno miałam okazję podzielić się z Wami wrażeniami po lekturze książki Pan Wilk i kobiety, erotyka, który zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie. Bez wahania sięgnęłam po drugi tom serii, spodziewając się lektury bezproblemowej w odbiorze, o jasno określonej tematyce i nieskomplikowanym przebiegu.  Czy to dostałam? Mówiąc językiem Wilka, dałam się zrobić w... Sami wiecie co. I w ogóle tego nie żałuję.
Nie będę ani trochę oryginalna pisząc, że charakter drugiej części mocno mnie zaskoczył. O ile Wilk w poprzednim tomie niemal rzucał się na kolejne nieznajome, by zatapiając się w nich zapomnieć o tym, co go bo…

Wilkie Collins - Tajemnica mirtowego pokoju [recenzja]

Pierwsza połowa XIX wieku. Umierająca lady Treverton wymusza na swojej pokojówce napisanie listu, w którym przyznaje się mężowi do pewnej tajemnicy. Przed śmiercią zobowiązuje kobietę do dwóch rzeczy - nie wyniesie listu z zamku, ani go nie zniszczy, ponieważ wie, że w jej interesie byłoby właśnie takie działanie. Przerażona służąca ukrywa pismo w pokoju zwanym mirtowym, po czym ucieka z zamku przed wszelkimi pytaniami. Piętnaście lat po tych wydarzeniach córka Trevertonów, Rosamond, bierze cichy ślub z niewidomym szlachcicem Leonardem, który jest obecnym właścicielem jej rodzinnej posiadłości. Po życiowych zawirowaniach miało nie być na ich wspólnym niebie ani jednej zakłócającej harmonię chmurki. Nie mogli się spodziewać, że niedługo będą musieli stawić czoła burzy...
(...) - jak możesz wątpić, co się stanie potem? Czyż nie jestem kobietą? I czy nie zabroniono mi wchodzić do Pokoju Mirtowego? Lenny! Lenny! Czyżbyś tak mało znał połowę ludzkości, do której należę, aby nawet przez ch…

Bloglovin

Follow