Przejdź do głównej zawartości

English Matters nr 61

Już od dawna nie czytałam książki po angielsku, a to wszystko za sprawą tych magazynów. Przy książce słownik idzie w ruch, a tutaj trudne słówka mam podane obok artykułu na tacy (jestem ostatnio więcej niż leniwa). Dlatego lektura takiej gazety jest dla mnie przyjemniejsza, przynajmniej obecnie. Dzisiaj zaglądniemy do kolejnego numeru English Matters, w którym znajdziemy między innymi:


Po przeczytaniu tego artykułu zakupy w sklepie odzieżowym z anglojęzyczną obsługą będą niczym piece of cake ;p

Trzydzieści trików pomagających w nierównej walce z angielską gramatyką. Bardzo pomocne!

Wyjątkowo ciekawy artykuł o dwóch najsłynniejszych uniwersytetach na świecie.

O dzisiejszych remixach starych przebojów.

Tradycyjnie odsyłam Was na stronę wydawnictwa, gdzie możecie zapoznać się z jego pełną ofertą. Myślę, że każdy uczący się popularnych języków obcych znajdzie tam coś dla siebie;)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Colorful Media.

Komentarze

  1. W tych magazynach jest zawsze co poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Magazyn idealny dla wszystkich: dla tych, którzy chcą nauczyć się angielskiego, ale też dla tych, którzy pragną go podszlifować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, w tym magazynie, jak i całej ofercie wydawnictwa każdy znajdzie coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę sobie taki sprawić i trochę się poduczyć do matury :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej gramatyce bym sobie chętnie poczytała. ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. wolę czytać książki po ang;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój angielski pozostawia wiele do życzenia, więc jednak nie skuszę się na powyższy magazyn.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy trening umiejętności językowych, w fajny sposób można wiele się nauczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. B. lubię czytać po angielsku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Magazyn z pewnością przydałby się mojej uczennicy, która będzie podchodziła do rozszerzonej matury z tego języka :) Może i ja powinnam sięgnąć, by nie stracić płynności językowej i czegoś fajnego się dowiedzieć. Fajnie, że takie magazyny są u nas w Polsce łatwo dostępne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie sięgnęłabym po podobny magazyn, dobrze jest czasem powtórzyć zdobytą widzę, nie wspominając o nauce czegoś nowego. Różnorodność artykułów w magazynie uważam za duży plus, który do mnie przemawia.
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię gramatyki angielskiej, ale przyznam, że może te triki by mi pomogły :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Przeczytałeś/aś posta? Wyraź swoje zdanie na jego temat w komentarzu, będzie mi bardzo miło:)

Usuwam spam oraz treści obraźliwe.

Obserwatorzy

Może Cię zainteresować również

Katarzyna Marciszewska - Wiedźmy Himmlera [recenzja przedpremierowa, patronat]

Profesor Małgorzata Staroń-Matuszewska badała największy zbiór dokumentów masońskich w Europie, przechowywany w okolicach Poznania. Czy to z tego powodu została brutalnie zamordowana? Dlaczego zabójca pochował ją według zasad starożytnej religii? Co wspólnego  ma z tym wszystkim tajemnicze H-Sonderkommando utworzone przez samego Heinricha Himmlera? Zanosi się na to, że śledczy Roger Kalita nie będzie miał przy tej sprawie łatwego zadania.
Jak dobrze wiemy, na rynku nie brakuje książek inspirowanych historią, wszystkimi jej blaskami i cieniami. Lubimy czytać o światowych spiskach, podejrzanych organizacjach czy tajnych dokumentach przechowywanych gdzieś tam, w dalekim świecie, ale bywa, żeintrygujące tematy mogą być całkiem blisko i długo czekać na czyjeś zainteresowanie. Kto z Was wiedział, że to właśnie w Polsce znajduje się tak niesamowity zbiór dokumentów o masonach, a wśród nich te dotyczące procesów czarownic z całego świata, zbieranych na polecenie Heinricha Himmlera? Ten temat…

Suzanne O'Sullivan - Wszystko jest w twojej głowie [recenzja]

Z tych nerwów aż mnie głowa rozbolała. Popatrz, jak drżą mi ręce. Uspokój się, cała się trzęsiesz! Zarumieniłaś się! - Wszyscy tego kiedyś doświadczyliśmy. Organizm każdego człowieka reaguje na stres, to powszechnie znany fakt, somatyzujemy wszyscy. Ale nie każdy z nas wie, do jakiego stopnia umysł potrafi przekuć stres w dolegliwość. Często nie jesteśmy świadomi, że zamiast drżenia rąk można dostać drgawek, paraliżu, stracić wzrok... Jak pisze autorka, możemy pomyśleć o dowolnej dolegliwości fizycznej i mieć niemal pewność, że gdzieś na świecie jest osoba, której mózg wyprodukował taki objaw. Dlaczego tak się dzieje?
Empatyczna lekarka przedstawia nam historię swoich siedmiu pacjentów, którzy cierpieli z powodu zaburzeń psychosomatycznych*, co oznacza, że ich ciężkie dolegliwości fizyczne nie miały przyczyn organicznych. To naprawdę wstrząsające, chwytające za serce opowieści o walce z chorobą, której przyczyn pacjenci doktor O'Sullivan szukali nieraz latami. Chorobą doszczętnie …

Bloglovin

Follow